„W Skarpetkowie jest pewna hierarchia według dat powstania” – wywiad z Witkiem, trenerem RS i WS

O swojej głównej drużynie Red Sox, opowie nam Witek. Ponadto dowiemy się jak doszło do zmiany na stanowisku trenera White Sox i jak układały się sprawy z zawodnikami w przerwie między sezonami.
Witek w sezonie 11 poprowadzisz 2 zespoły w 1 lidze. Zamieniłeś Black Sox na White Sox, skąd taka decyzja?
Po ciężkim dla Skarpetek sezonie 10 musiało dojść do zmian. Co prawda nie myślałem, że aż takich. Orzech od dłuższego czasu mówił mi, że chciałby zrezygnować z trenerki. Ja nie chciałem żeby były brązowy medalista DMP zniknął z Internet Speedway Quiz i dlatego podjąłem się „ratowania” klubu. W związku z tym myślałem, że Black Sox nie przystąpi do rozgrywek, ale nastąpiły sprzyjające okoliczności i także najciemniejsze ze Skarpet wystartują w nowym sezonie. Jako, że we wniosku do Zarządu by zezwolił mi na prowadzenie dwóch drużyn z jednej ligi napisałem, że nie będę prowadzić Black Sox musiałem znaleźć zastępcę, któremu naturalnie będę pomagał.
Czy robi Ci to jakąś różnice, Black Sox a White Sox?
Tak. Między tymi dwoma klubami jest bardzo duża różnica. Przede wszystkim Black Sox nigdy nie spadnie. A White Sox w ubiegłym sezonie ledwo utrzymało I-ligowy byt. Nie chciałbym dopuścić do sytuacji, że w I Lidze nie będzie Skarpetkowych derbów. W White Sox są także bardziej doświadczeni zawodnicy. Co prawda przypomina mi to etap powstawania Black Sox, bo wtedy też miałem o zawodnikach szczątkowe informacje ale tych dwóch wydarzeń nie da się porównać.
Porównując te 2 zespoły, White Sox wzmocniło się a Red Sox, no niestety straciło 2 wartościowych zawodników…
Priorytetem dla mnie było zbudowanie takiej kadry White Sox by klub ten z powodzeniem mógł rywalizować w I Lidze. Warunek ten chyba się udał, z Black Sox ściągnąłem kilku zawodników, którzy gwarantują wysokie zdobycze punktowe. Został lider Bili, udało się ściągnąć Jessupa i myślę, że ten skład powalczy w lidze. Szkoda, że w momencie kryzysu odeszli od nas Kwiti czy DoCKM, no ale chcieli się odbudować i ja to rozumiem. Odnośnie Red Sox szkoda, ze odeszli Daniel i Apocalips. Jednak odejścia obu potrafię zrozumieć. Liczyłem, że Daniel zostanie i wywalczymy mistrzostwo. Stało się jednak inaczej. Daniela powinien zastąpić Tępy, a reszta składu ze mną na czele będzie musiała wzbić się na swoje wyżyny. Kadra Red Sox nie jest jeszcze jednak zamknięta.
Do Red Sox mogą dojść nowi zawodnicy, jeśli tak to kto?
W związku ze zmianami regulaminowymi zasili nas jeden zawodnik i jacyś juniorzy.
Zastanawiałem się jak to jest. Przychodzi pewnego dnia mecz White Sox- Red Sox. Prowadzisz obie ekipy, w jednej nawet jedziesz, która w tym momencie jest dla Ciebie priorytetem, nie powiesz mi, że obie stawiasz na równi.
W meczach derbowych drużynę White Sox prowadzić będzie Bili. Ja skupiać będę się tylko na Red Sox. Będzie to trudne ale jakoś to pogodzę. Mam nadzieję, że nie urodzi się nikomu głupi pomysł w głowie i nie będzie posądzał White Sox albo Red Sox o odpuszczenie jakiś spotkań by druga Witkowa drużyna miała lepiej. O nie, z tym się nie zgadzam i mogę zapewnić, że tak nie będzie.
Która z tych ekip ma większe szanse na medal?
Red Sox.
A jak White Sox będzie lepsze?
To będę bardzo miło zaskoczony. Byle tylko wtedy White Sox nie zajmowało siódmego miejsca.
Powiedz jak sobie radzisz z prowadzeniem 2 ekip. Zajęcie to z pewnością kosztuje Cię dużo czasu, energii. Opłaca Ci się prowadzić 2 ekipy?
Czy opłaca się, po prostu taka była konieczność i tak jest. Dla dobra ISQ im więcej drużyn tym lepiej. Od dwóch lat sobie z tym radzę, tylko że tak jak mówisz kosztuje mnie to trochę czasu. Starałem się jednak mecze ustalać w ten sam dzień. Sam jesteś trenerem i wiesz ile kosztuje prowadzenie jednej ekipy. ISQ jest jak takie moje małe dziecko, którym jak trzeba to się zajmę, jak nie trzeba to zresztą też. Chciałbym się wycofać z niektórych zadań, chciałbym żeby zastąpili mnie młodsi ale chcieć nie zawsze znaczy móc.
Jaki powód podał Daniel, kiedy oznajmiał Ci, że odchodzi do BF., bo wiemy, że z kolei Apocalips poszedł za rodowodem lubelskim.
Byłem przygotowany do odejścia Daniela. Wielokrotnie rozmawialiśmy na ten temat i mówił mi, że szanse są równe. Po prostu w Buoni Fantasmas startują ludzie, których bardziej zna i z którymi razem jeździmy sts na przykład. Wolał startować w tym gronie. Nie mam pretensji do żadnego zawodnika, który opuścił Red Sox po sezonie 10. Do innych mniejsze lub większe pretensje ewentualnie mogę mieć.
A jak wyglądała sprawa z Kwitim i DoCKM?
Bardzo na nich liczyłem w kontekście budowy składu White Sox na sezon 11. Obaj niestety chcieli odejść, DoCKM się odbudować a Kwiti zmienić środowisko. Z Kwitim byłem nawet dogadany wstępnie na starty i trenerkę w Black Sox, ale niestety moje życie jest intensywne i wiele spraw, które mam na głowie nie pozwoliły na realizacje tego punktu. Nic się nie stało, nikogo na siłę nie trzymam. To jest zabawa i nie mam do nich pretensji. Niech w nowych klubach wiedzie im się najlepiej. Mam tylko do nich jedną prośbę: w meczach ze Skarpetkami mogliby zawodzić.
Twoje skarpetki będą startować w niesamowicie wyrównanej lidze. Tutaj każdy może wywalczyć medal, a wszyscy poza DD i BF mogą spaść. Co w przypadku spadku obu drużyn….
Powiększymy I Ligę. A tak poważnie nie biorę pod uwagę takiego rozwiązania, że obie drużyny spadną. Liczę, że czterokrotnie w tym sezonie będą derby i to w tej wyższej czwórce.
Myślałeś kiedykolwiek nad tym, żeby stworzyć 1 potężny zespół skarpetek, nie ważne czy białych czy czerwonych z najlepszych jeźdźców, których posiadasz w obu ekipach? Dream Team w ISQ i medale co rok.
Nie. I tak jest w Skarpetkowie pewna hierarchia według dat powstania. To raczej się teraz już nie zmieni kiedy jestem trenerem obu ekip. Chciałem aby obie ekipy były raczej równe, a jak wyjdzie to się okaże.
Podobno całe ISQ zabijało się o Biliego w ISQ, ale udało Ci się go zatrzymać.
Cieszę się, że tak się stało. Rozmowa z Bilim dała mi wiele wiary w naszą postawę w nowym sezonie. Udało przeprowadzić się po rozmowie z nim kilka fajnych transferów. Bili mówił, że jesteśmy mocniejsi niż rok temu.
Na koniec zapytam, jak się mają sprawy z Tępym, udało mi sie rozwiązać problemy z czatem i czy będzie do dyspozycji cały sezon?
Będzie w 100% dostępny, problem jest rozwiązany, tkwił w antywirusie.
Dzięki za rozmowę.
Dziękuje i pozdrawiam wszystkie Skarpetki, czytelników, szanownego Pana Redaktora i ślicznego Jędrulka.
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Mezzi na 26 sierpnia 2010 o 11:18, i jest w kategorii Red Sox, White Sox. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








Ostatnie komentarze