Rozgrywana na raty XVI kolejka spotkań I ligi nie mogła przynieść zbyt wielu emocji, gdyż już prawie wszystko było przed jej przeprowadzeniem jasne. Rozstrzygnęła się jedynie kwestia podziału medali srebrnego i brązowego. Red Sox minimalnie uległy Dobrym Duszkom, a to oznaczało, że zajmą w całym sezonie trzecią lokatę. Tym samym ekipa Buoni Fantasmas mogła już sobie pozwolić na komfort porażki i z tej możliwości, jak się okazało,  skorzystała.

BAD Company 51:39 Ekipa Remontowa (bilans: 5-2-10)

BAD Company, która po zaciętej walce nie zdołała awansować do górnej czwórki, dopełniła formalności i pewnie pokonała Remontowców. Udało się tym samym nieco poprawić bilans spotkań między tymi drużynami, który dla Złej Kompanii nadal jest mocno niekorzystny. Po biegu piątym utrzymywał się jeszcze wynik bliski remisu (16:14), lecz w dalszej fazie zawodów podopieczni Mezziego zaczęli odjeżdżać gościom. ER odpowiedziała jeszcze w biegu 12, wygrywając 5:1, lecz dublet gospodarzy w kolejnej gonitwie definitywnie rozstrzygnął kwestię podziału punktów w tym spotkaniu.

Siła gości opierała się na dwójce niekwestionowanych liderów w osobach Blancika i Tępego. Dość powiedzieć, że ci dwaj zawodnicy uzbierali aż 27 punktów, co stanowi blisko 70% wyniku całej drużyny. Wpływ na taki wynik Remontowców z pewnością miały liczne dziury w składzie. Zabrakło Szuminy i Jessupa, którzy na pewno postaraliby się o lepszy dorobek niż ich zastępcy.

Pewna wygrana Złej Kompanii to głównie zasługa trójki liderów. Pao, Mezzi i Brindel osiągnęli dwucyfrowe wyniki, należycie wywiązując się ze swoich ról w zespole. Dobry występ zanotował też Matic, który podobnie jak na przestrzeni całego sezonu, był bardzo wartościowym uzupełnieniem składu.

Ekipa Remontowa:
1. Paweł 3 (1,2,ns,-,ns)
2. Marc 7 (2,1,1,0,2,1)
3. Blancik 14 (2,3,1,3,2,3)
4. Dobry 2 (0,0,-,1,1)
5. Tepy 13 (3,2,2,1,3,2)
6. Iman 0 (0,0,-,0,0)

BAD Company:
9. Kaioh 4 (0,1,0,0,3)
10. Pao 13 (3,3,3,3,1)
11. Mezzi 11 (3,3,2,3,0)
12. Matju 4 (1,0,0,1,2)
13. Matic 8 (1,1,2,2,2)
14. Brindel 11 (2,2,3,1,3)

Red Sox 43:47 Dobre Duszki (bilans: 8-1-7)

Kolejny bardzo ciekawy mecz w wykonaniu świętujących mistrzostwo Dobrych Duszków. Do spotkania ze Skarpetkami zespół Magika przystąpił osłabiony (brak Alexa i Misiego), a w dodatku po jednym biegu stadion opuścił Malak. Mimo tych dysproporcji w sile rażenia obu drużyn, kibice mogli obejrzeć bardzo zacięty i wyrównany pojedynek. Druga faza meczu to przewaga Skarpetek, które po dublecie w 12. biegu osiągnęły przewagę sześciu punktów (39:33). Wyścigi nominowane to jednak popis gości na czele z rezerwowym Grzesieckiem. Duszki wygrały 5:1, 4:2 i 5:1, rzutem na taśmę odbierając wygraną gospodarzom.

Ten mecz to popis pary Grzesiecek – Speedway, która łącznie zdobyła 31 punktów. Podwójne wygrane tej dwójki w biegach 13. i 15. pozwoliły wyszarpać zwycięstwo uśpionym już nieco Skarpetkom. Kilka ważnych punktów dołożył również Domer, choć może jego wynik nie jest zbyt imponujący. Pozostali zawodnicy zaprezentowali się wyraźnie poniżej swoich możliwości.

Czerwonym Skarpetkom liderował Daniel, ale i on nie ustrzegł się wpadki w ostatnim 15. wyścigu. Dobrze zaprezentowali się Rafiz i Apocalips. Najbardziej zabrakło punktów Witka oraz prezentującego wakacyjną formę mk.

Dobre Duszki:
1. Riki 0 (0,0,0,-,-)
2. Malak 2 (2,-,-,ns,-)
3. Lowigus 3 (0,1,2,0,-)
4. Magik 5 (1,3,0,1,-)
5. Speedway 15 (3,3,3,1,2,3)
6. Domer 6 (1,1,2,1,1)
7. Grzesiecek 16 (3,2,3,3,3,2)

Red Sox:
9. Daniel 11 (3,2,3,3,0)
10. Lojluk 2 (1,0,1,-,0)
11. Witek 7 (2,1,1,3,0)
12. Apocalips 9 (3,2,0,2,2)
13. mk 0 (0,0,-,0,-)
14. Rafiz 10 (2,2,3,2,1)
15. Osiak 4 (1,2,1)

Buoni Fantasmas – Crazy Outsiders 37 : 53 (bilans: 3-0-6)

Dla obu drużyn był to mecz o przysłowiową pietruszkę, szczególnie duże rozluźnienie widać już było w szeregach Buoni Fantasmas. Outsiderzy wyraźnie odjechali rywalom, prowadząc już po pięciu biegach 21:9. W dalszej fazie obraz meczu się nie zmienił, w pewnym momencie było już 40:20 dla gości.

Jedynym zawodnikiem BF, potrafiącym wygrać bieg, był Kasper, który dokonał tej sztuki trzykrotnie. Rzeszowianin był zdecydowanie najjaśniejszym punktem w zespole Suharka, choć również i on nie ustrzegł się błędów w początkowej fazie meczu. Trudno pochwalić kogokolwiek z pozostałej piątki. Przyzwoity wynik zanotował hN, ale przegrywanie biegów, dotyczących jego rodzinnego Torunia, chluby mu nie przynosi.

Wśród Outsiderów aż czwórka zawodników osiągnęła dwucyfrowe zdobycze punktowe. Doskonale spisywał się Somsiad, który w końcu zaprezentował formę, z jakiej niegdyś był znany. Bardzo udany występ zanotował też Leigh, a jedynej porażki doznał w wyścigu 12. w pojedynku z Kasperem.

Buoni Fantasmas – 37:
9. Kasper 13+2 (2,1*,1*,3,3,3)
10. Suharek 5+1 (1*,2,2,0,0)
11. Nicki 5 (1,0,1,2,1)
12. Jędrek 2 (0,2,0,-,-)
13. hN 7+1 (2,0,2,1,2*)
14. Lezaw 5+2 (0,1,1*,1*,1,1)

Crazy Outsiders – 53:
1. Kuba_W 10+2 (3,3,0,2*,2*)
2. DeWoy 4 (0,1,3,0,0)
3. Ravlit 10+2 (2*,2*,0,3,3)
4. Somsiad 13 (3,3,3,3,1)
5. Leigh 10+1 (3,3,2*,2,ns)
6. Vicar 6 (1,0,3,0,2)

White Sox – Fajrant Team 0 : 40 (bilans: 3-2-2)

Byliśmy świadkami bardzo zaciętej walki o to… czy któraś z drużyn zdoła zmontować meczowy skład na to spotkanie. Ostatecznie górą były Fajranty, których na czacie uzbierała się szóstka. Skarpetki są już myślami przy barażu o utrzymanie z Angry Goats, który zadecyduje o dalszych losach tej drużyny.

Ósemka XVI kolejki:

Grzesiecek
Speedway
Blancik
Pao
Somsiad
Kasper
Tępy
Daniel