Podsumowanie 5. kolejki I ligi
Pojedynek Crazy Outsiders –Fajrant Team (50:39) zakończył zmagania w 5. kolejce I ligi. Zapowiadający się jako hit kolejki derbowy pojedynek pomiędzy Buoni Fantasmas a Dobrymi Duszkami nie przyniósł spodziewanych emocji i zakończył się pewną wygraną gości w stosunku 58:31. Ponadto w skarpetkowych derbach kolejne zwycięstwo odnotowały Red Sox, a w meczu Ekipy Remontowej z Bad Company padł rezultat remisowy.
Ekipa Remontowa – Bad Company 45 : 45, ogólny bilans: 4-2-9
15. ligowy pojedynek tych drużyn nie przyniósł rozstrzygnięcia. Remis 45:45 oznacza, że na konto ER powędrowały pierwsze punkty w tym sezonie. Spotkanie było pełne dramaturgii, gdyż na początku przeważali goście i uzyskali już nawet zapas 6 oczek nad rywalem. Później nastąpił jednak zryw Remontowców, którzy wygrali podwójnie biegi: 9, 10, 12 i 13. Zła Kompania uratował remis w meczu rzutem na taśmę wygrywając w stosunku 5:1 dwa ostatnie wyścigi. Co ciekawe aż 9 biegów kończyło się dubletem dla którejś z drużyn.
Wśród ER nie zawiedli liderzy Tępy i Blancik, którzy solidarnie zdobyli po 12 oczek. Zabrakło jednak lepszego występu kogoś z drugiej linii.
Badom tradycyjnie liderował Pao, który zgromadził 13 punktów. Mezzi, Kaioh oraz Brindel też pokazali, że można na nich liczyć. Tym razem niewypałem okazał się występ Wattsa.
Ekipa Remontowa – 45:
9. Tępy 12 (3,3,3,3,0)
10. Szumina 4 (1,w,1,-,2)
11. Jessup 4 (1,1,2,0,0)
12. Surtees 2 (0,2,-,-,-)
13. Iman 6 (1,1,1,2,1)
14. Marc 5 (0,2,2,1,-)
15. Blancik 12 (3,3,2,3,1)
16. Bula ns
Bad Company – 45:
1. Mezzi 9 (2,3,0,1,3)
2. Matju 3 (0,0,3,-,0)
3. Pao 13 (2,3,2,3,3)
4. Matic 4 (3,0,0,-,1)
5. Kaioh 8 (3,2,0,1,2)
6. Brindel 8 (2,1,1,2,2)
7. Koras ns
8. Watts 0 (0,w)
Buoni Fantasmas 31:58 Dobre Duszki, ogólny bilans: 3-1-3
Mecz o fotel lidera nie obfitował w emocje. Dobre Duszki od pierwszych biegów zmiażdżyły rywala, prowadząc już po trzech wyścigach 14:4, Biegi nr 5 i 6, zakończone wynikami 0:5 i 1:5 definitywnie przekreśliły szanse BF.
Wśród gospodarzy zawiedli praktycznie wszyscy. Jedynie Lezaw nie ma sobie wiele do zarzucenia. Szczególnie fatalnie dysponowany był hN, który w czterech biegach zdobył tylko jedno oczko.
W zwycięskim zespole Duszków klasą dla siebie byli Speedway, Grzesiecek i Lowigus, którzy nie zaznali goryczy porażki. Pozostali zawodnicy także należycie wywiązali się ze swoich obowiązków.
Dobre Duszki:
1. Malak 7 (3,0,2,2,-)
2. Magik 6 (1,2,0,2,1)
3. Speedway 12 (3,3,3,3,-)
4. Domer 7 (2,2,w,3,-)
5. Grzesiecek 12 (3,3,3,-,3)
6. Alex 5 (2,2,0,1,-)
7. Lowigus 9 (3,3,3)
8. Riki 0 (d,0)
Buoni Fantasmas:
9. Nicki 5 (0,1,2,0,2)
10. Lirasz 5 (2,0,1,1,1)
11. Kasper 9 (1,3,w,2,2,1)
12. Jędrek 4 (0,1,1,-,2)
13. hN 1 (0,w,1,0,-)
14. Lezaw 6 (1,-,3,0,2)
15. Damian 1 (1)
16. Suharek 0 (0)
Red Sox – White Sox 49 : 41, ogólny bilans: 9-0-0
Białe Skarpetki wciąż czekają na historyczną wygraną nad bardziej utytułowanymi krewnymi z Red Sox. Tym razem była na to realna szansa, gdyż przez większość meczu wynik oscylował wokół remisu. Końcówka to jednak skuteczna jazda RS, które odskoczyły na kilka oczek, zapewniając sobie wygraną po 14. wyścigu.
Z roli liderów należycie wywiązali się Daniel i Witek, a w końcu bardzo dobry występ zaliczył też mk. Wciąż do pełnio formy nie może z kolei powrócić Rafiz.
W zespole Orzecha tym razem najskuteczniejszy wynik zanotował Bili, ale i jego zdobycz nie powala na kolana. Dobry występ zanotował Cokuś, a porażka z RS najbardziej obciąża konto Zidanka, który zdobył tylko 2 punkciki. Tradycyjnie brakowało gościom indywidualnych zwycięstw, w całym meczu odnotowali ich tylko 4.
Red Sox – 49:
9. mk 9 (0,3,3,3,-)
10. Osvald 5 (1,0,-,3,1)
11. Witek 11+1 (3,1*,3,1,3)
12. Apocalips 6+1 (1,2,0,1,2*,-)
13. Rafiz 5 (1,w,1,w,3)
14. Daniel 11 (3,2,3,3,-)
15. Styrcu 2 (0,2)
16. Svenone 0 (0)
White Sox – 41:
1. Bili 10 (3,3,2,1,1)
2. Zidanek 2+1 (2*,0,0,0,-)
3. Cokus 8+1 (2,3,1*,2,-)
4. Boro 5 (d,-,2,2,1)
5. DoCKM 5+1 (0,1*,2,2,0)
6. Kwiti 7+1 (2,2,1*,0,2)
7. Boski 4 (1,0,3)
8. Orzech ns
Crazy Outsiders – Fajrant Team 50 : 39, ogólny bilans: 6-0-0
W dotychczasowej historii pojedynków tych ekip, zawsze wygrywali Outsiderzy. Nie inaczej było i tym razem. Gospodarze przez większość meczu prowadzili minimalnie dwoma oczkami. Gdy wydawało się, że podopieczni Brzycha zerwą się do odrabiania strat, ostateczny cios zadali zawodnicy CO, wygrywając ostatnie 3 wyścigi.
Najskuteczniejszym zawodnikiem wśród Outsiderów był KubaW, zdobywca 12 punktów. Pozostali liderzy pojechali troszkę poniżej swoich możliwości. Z pozycji rezerwowego skutecznie punktował Faraon, który być może w końcu przełamie swoją ligową niemoc.
Wśród Fajrantów żaden z zawodników nie osiągnął pułapu 10 oczek. Niespodziewanie najwięcej punktów zdobył Plonek, pozostający zwykle w cieniu swoich kolegów. Ogólnie goście pojechali bardzo równo, lecz zbyt słabo by myśleć o wygranej z CO.
Crazy Outsiders – 50:
9. Leigh 10 (1,3,3,2,1)
10. Konik 4 (2,2,0,0,-)
11. DeWoy 3 (0,2,0,1,-)
12. Lechu 3 (3,0,-,-,-)
13. RavLit 9 (2,1,0,3,3)
14. KubaW 12 (1,3,3,2,3)
15. Somsiad 4 (1,2,1)
16. Faraon 5 (2,3)
Fajrant Team – 39:
1. Bartass 6 (0,1,2,2,1)
2. Plonek 9 (3,3,1,w,2)
3. Paboł 7 (2,0,2,3,-)
4. Maciek 7 (1,2,1,1,2)
5. Brzycho 6 (0,w,3,3,0)
6. Shaft 4 (3,w,1,0,0)
7. Raul 0 (0)
8. Rudy ns
Ósemka 5. kolejki:
Pao
Speedway
Grzesiecek
Tępy
Blancik
KubaW
Daniel
Witek
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Witek na 20 listopada 2009 o 17:44, i jest w kategorii Bez kategorii. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








Ostatnie komentarze