Po II Otwartych Mistrzostwach Champions Team – wypowiedzi
Jak już pisaliśmy na Portalu, w II Otwartych Mistrzostwach Champions Team zwyciężył Maku. Najbardziej rozczarowani wynikami turnieju mogą być Kasper, któremu wygrana przeszła koło nosa oraz Witek, Daniel i Radek, którzy pojechali zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Sukces osiągnął natomiast, obok zwycięzcy turnieju, również Klecześ, który stanął na najniższym stopniu podium. Oto co po dzisiejszym turnieju powiedzieli jego bohaterowie:
Maku (1 miejsce): Świetny turniej, niezwykle mnie cieszy zwycięstwo. Nigdy nic jeszcze nie osiągnąłem w turnieju indywidualnym. W zeszłym sezonie chciałem wywalczyć medal w Srebrnym Kasku i nie udało się. Podobnie w Indywidualnych Mistrzostwach Juniorów. W tym sezonie dobrze radziłem sobie w Indywidualnych Mistrzostwach ISQ, ale w półfinale byłem tylko pierwszym rezerwowym, a jak na złość, stawiła się cała obsada. Dzisiejsze zwycięstwo to dla mnie pierwszy sukces indywidualny. Ostatnio mi nie idzie, ale dzisiaj końcówkę miałem świetną. Przyznam, że zwycięstwo szczęśliwe, bo od Kaspera byłem lepszy tylko w tym jednym biegu, ale był to akurat bieg finałowy.
Kasper (2 miejsce): Bardzo przyjemny turniej. Jechało mi się bardzo lekko, jak już od dawna nie bywało. Ciekawe pytania plus miła atmosfera to recepta na udane zawody. Tak było dzisiaj. Cieszy mnie moja dobra postawa, czułem dziś coś z tej dawnej błyskotliwości. Gratulacje dla Maku, który wygrał finał.
Klecześ (3 miejsce): To chyba moje pierwsze podium w karierze w takim – nazwijmy to – trochę poważniejszym turnieju, więc wypada się cieszyć. Szkoda, że obsadę trzeba było łatać funkcjonariuszami policji z wydziału Kobra 11. Fajnie, że zawody wygrał CeTeman – Maku. Warto również odnotować bohaterski protest Citasa przeciwko niesprawiedliwości dziejowej i ogólnemu uciśnieniu elity.
Witek (5 miejsce): Podszedłem do tego turnieju na totalnym luzie. Nie pamiętałem, że właśnie w środę są Otwarte Mistrzostwa Champions Team. Cieszę się, że zanotowałem stosunkowo dobry występ. Był mi on potrzebny po tym jak nie powiodło mi się w meczu z Bad Company. Gratuluje zwycięzcom, mi mało brakło a wystartowałbym w finale. Ostatnie dni nie są dla mnie zbyt łatwe, ale mam nadzieję, że wszystko wróci do normy i będę mógł w 100% skupiać się w czasie ISQ właśnie tylko i wyłącznie na nim.
Styrcu (6 miejsce): Sukces! Jestem niesamowicie zadowolony ze swojego występu, w dodatku w takich zawodach. Szkoda mi biegu półfinałowego, bo zagapiłem się na mecz Inter – Chelsea… Chyba trzeba będzie napisać do UEFA jakiś protest
. Ogólnie to super… 6 miejsce po prawie 2 miesięcznej przerwie uważam za wielki sukces. Gratulacje dla Maka za zwycięstwo.
Daniel (8 miejsce): Od dłuższego czasu jeżdżę słabo i dziś nadal nie było tak, jak chciałbym. Pojedyncze wyścigi może i były niezłe, ale ogólny rezultat nie może zadowolić, tak samo jak styl jazdy. Oby forma wróciła na IM. Poziom pytań był dziś wymagający, wiele pytań było trudnych.
Radek (12 miejsce): Fatalnie. Nie wiem, może nie służy mi rola organizatora, kiedy startuję. Ale dziś było naprawdę słabo. Szkoda, bo myślałem, że może coś wywalczę, w końcu to dla nas, CeTeków, ważny turniej. Ale wygrał Maku, więc także jest ok.


