W czwartkowy wieczór zainaugurowana została XI kolejka I Ligi. Na przeciw siebie stanęły drużyny White Sox i Buoni Fantasmas. Lepsza okazała się ta druga drużyna, która wygrała 52:38 i tym samym na swoim koncie zapisała dodatkowy punkt bonusowy. Dzięki zwycięstwu Buoni awansowali na pozycje lidera wyprzedzając Dobre Duszki, które mają rozegrany jeden mecz mniej, o jeden punkt.

Orzech: Kolejna porażka, więc co tu dużo mówić. Do połowy zawodów nie było źle, jednak druga połowa zawodów nam nie wyszła. Dwie porażki bieg po biegu po 1:5 zrobiły swoje. Obie drużyny walczą teraz o zupełnie inne cele dlatego wynik postronnych osób pewnie nie dziwi. Mam tylko nadzieję, że w kolejnych meczach będę miał do dyspozycji wszystkich zawodników, bo przed nami zbliża się decydująca faza sezonu i nie możemy sobie pozwolić na osłabienia.

DoCKM: Niestety spotkała nas kolejna porażka. Nasza sytuacja jest naprawdę ciężka, ale nie tracimy głowy i wiary w końcowy sukces. W tym roku liga jest bardzo wyrównana, a nam parokrotnie brakło szczęścia w kluczowych momentach spotkań. Wierzę jednak, że karta się odwróci i będziemy w stanie nie tylko dotrzymywać kroku najlepszym, jak to miało miejsce w dzisiejszym meczu, ale również zdobywać na tych rywalach duże punkty. Indywidualnie występ mogę ocenić pozytywnie, choć razi ta jedna wpadka i wykluczenie.

Suharek: WS mają ostatnio małe problemy, niemniej jest to nieobliczalna drużyna, która z każdym może sprawić niespodziankę. Ostatnie nasze mecze z nimi to naprawdę ciężkie boje, dlatego cieszę się ze dziś obeszło się bez horroru w końcówce. Zdecydowały biegi 9-11, oraz to że nasi wczorajsi rywale mieli więcej dziur w składzie. Na razie kopiujemy wyczyn z rundy pierwszej i przed nami dwa mecze z DD którzy ostatnio nas po prostu zdeklasowali. Chciałbym abyśmy wygrali przynajmniej jeden z tych pojedynków i najlepiej aby był to ten ligowy, no ale derby rządzą się swoimi prawami.

Kasper: Bardzo przyjemne spotkanie, Do połowy wynik był na styku, ale później dodaliśmy gazu i pewna wygrana stała się faktem. To nasza czwarta wygrana z rzędu, oby jeszcze kilka wpadło w najbliższych meczach. Nie będzie łatwo, naszym rywalem będzie m.in. drużyna Dobrych Duszków. Nie oglądamy się jednak na rywali tylko w każdym meczu jedziemy najlepiej jak umiemy. Mój występ wreszcie udany. Wybitnie nie idzie mi w tym roku, dlatego takie rodzynkowe występy cieszą.

JędrekCKM: Fajny występ mi dziś wyszedł. Pytania mi pasowały co pozwoliło zrobić te 11 punktów. Reszta pojechała swoje i znacząco wygraliśmy. Czwarta wygrana z rzędu i o to chodziło. Teraz wyzwanie nas czeka, bo przed nami dwa mecze z DD, pucharowo i ligowo. Postaramy się wygrać przynajmniej jeden, ale będzie na prawdę ciężko.