W rozegranym w poniedziałek meczu siódmej kolejki II Ligi Angry Goats po kapitalnej końcówce pokonało Toxic Lizards w stosunku 46:43. „Kozły” jeszcze przed biegami nominowanymi przegrywały sześcioma punktami. Zapraszamy do pomeczowych komentarzy trenerów i zawodników obu drużyn.

Jakub: To tak prosisz mnie Witku o komentarz po tym jakże feralnym dla nas meczu, powiem tak jest 10 minut po meczu i wszystko We mnie wrze i kierują mną bardziej emocje niż zdrowy rozsądek. Na początek pogratuluję dobrego występu co poniektórym moim zawodnikom mam tutaj na myśli bassiego i Gallopa, Gallopa. Dzisiaj zabrakło moich punktów po prostu przegrywałem w fatalnym stylu, 5 punktów jak na lidera to zdecydowanie za mało w meczu a boli to tym bardziej że zabrakło choćby tych 3 moich punktów do zwycięstwa w meczu. Kontrowersyjna była dla mnie sytuacja z 14 biegu gdzie sędzia mnie trochę zmylił, później jak się okazało na spokojnie to sędzia miał jednak racje a ja pod wpływem ogromnej adrenaliny nie zauważyłem że odpowiedz napisałem dopiero za 5 razem nawet nie wiedziałem ile czasu zostało do końca biegu. Podsumowując gratulacje dla Maniego którego zmysł taktyczny okazał się kluczem do sukcesu, gratuluję również całemu AG wygranej, uważam że mimo wielu kontrowersji zasłużonej wygranej. I chcę jeszcze pogratulować Mariano ze pomimo rozwalonej klawiatury dobrze dzisiaj punktował.

Gallop: Cóż, ze swojego występu mogę być zadowolony, ponieważ to dopiero mój drugi mecz ligowy ale jednak zawiodłem w ostatnim biegu. Mam nadzieję, że koledzy z drużyny nie mają mi tego za złe. Drużyna pojechała w miarę równo. Cieszę się, że mogłem jeździć w parze z Bassim, bo to naprawdę dobry zawodnik. Chciałbym pokazać się z jak najlepszej strony w środowym meczu z DD2, jeśli będzie mi dane w nim wstąpić. Liczę, że następne spotkanie rozstrzygniemy na naszą korzyść i wygramy.

Mariano: Mecz przegrany. Moim skromnym zdaniem niesłusznie i tu kieruję brawa w kierunku sędziego. Druga rzecz to nie podobała mi się postawa Brzycha, który przed meczem niejako wymuszał na Championie oddanie mu(Brzychowi) posady technika. Jeśli chodzi o mnie startowałem z rozwaloną klawiaturą i miałem utrudnione pisanie toteż 10 punktów tym bardziej cieszy. W następnym meczu TL(!) pokaże swoją boską moc!

Mani: Już po pierwszym meczu z TL mówiłem, że ta drużyna robi ogromne postępy i to się dzisiaj potwierdziło. Takiej nerwówki jaką dziś zafundowaliśmy kibicom nie było chyba nawet w meczu z CT. Na szczęście pod koniec spotkania potrafiliśmy zewrzeć szeregi i przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Co do sytuacji z 14-go biegu to uważam, że sędzia podjął słuszną decyzję. Bynajmniej nie dlatego, że była ona korzystna dla Angry Goats. Po prostu zawodnicy muszą wiedzieć, że obowiązuje ich limit po przekroczeniu którego powinni poinformować o tym sędziego. Trener TL tak nie zrobił i niesłusznie moim zdaniem próbował protestować. Mimo wszystko pozdrawiam Jakuba i mam pełny szacunek do pracy jaką wkłada w funkcjonowanie Jaszczurów. Dziękuję chłopakom z AG, że po raz kolejny wykazali niesamowitego ducha walki. Tak trzymajcie panowie

Meesha: Kolejny ciężki mecz, szczęśliwie wygrany w końcówce. Zaczęliśmy od porażki, później udało się doprowadzić do remisu i wokół tego rezultatu oscylował wynik przez większość czasu. Niestety po porażce w 12 biegu strata przed biegami nominowanymi urosła do 6 punktów i w tym momencie przestałem wierzyć w wygraną. Na szczęście trener-selekcjoner Mani sięgnął po asa, którego miał w rękawie czyli Jajkoba i w biegach 13 oraz 14 zadaliśmy Jaszczurom zabójczy cios. Jak to określił redaktor Witek w relacji z meczu – „wróciliśmy z dalekiej podróży”. Cieszą niezmiernie te 2 duże punkty i zachowanie pozycji lidera. Teraz czeka nas łatwy mecz z Champions Team więc jestem spokojny o jego wynik : ) Pozdrawiam sponsorów mojego wczorajszego występu – Perła Chmielowa razy sześć i Pub Na Strychu, który nieodpłatnie udostępnił sprzęt do jazdy.

Kosa: Na pewno cieszy zwycięstwo zespołu, ale myślę, ze moja zdobycz punktowa nie była zła. Co prawda nie było „dwucyfrowki”, ale było blisko. Myślę, ze zmierzamy pewnie ku 1 lidze.