Komentarze po meczu Red Sox – Crazy Outsiders

Drugim półfinalistą Drużynowego Pucharu ISQ jest zespół Red Sox, który pokonał w meczu ćwierćfinałowym Crazy Outsiders w stosunku 53:36. Rywalem Czerwonych Skarpetek będzie w półfinale zwycięzca meczu Bad Company – White Sox. Prezentujemy pomeczowe wypowiedzi trenerów oraz zawodników obu ekip.
Witek: Pojechaliśmy bardzo dobre spotkanie. Wychodziło nam niemal wszystko. Crazy Outsiders to jest taki zespół, który potrafi odrobić każdą przewagę, dlatego mając na uwadze nasze wcześniejsze doświadczenia do końca nie byłem pewny triumfu. Jednak nikt mnie z moich zawodników nie zawiódł i bardzo się z tego cieszę. Drużynowy Puchar to jedyne trofeum, którego Red Sox w historii jeszcze nie wywalczyło. Chciałbym żeby ten stan po sezonie 10 się zmienił.
Apocalips: Bardzo dobry mecz w wykonaniu całej drużyny. CO nie mieli dzisiaj nic do powiedzenia. Od początku do końca spokojnie prowadziliśmy. W lidze idzie nam trochę pod górkę to może chociaż w DP sobie to odbijemy. Teraz przed nami półfinał i myślę, że nie stoimy na straconej pozycji przed nim. Naszym rywalem będą BADy bądź WS. Są to zespoły, które powinniśmy pokonać, także jestem dobrej myśli. Indywidualnie jestem zadowolony z dzisiejszego występu. Coraz częściej w ostatnim czasie zdarza się mi się wygrywać wyścigi, a to cieszy. Mam nadzieję, że forma wraca, a widać to było już po ostatnim moim występie w GP.
KubaW: Szkoda przegranej, szczególnie w takim stylu, ale Drużynowy Puchar nie jest naszym priorytetem, więc wcale porażką się zbytnio nie przejmuję(my). Zawsze traktowalismy go raczej treningowo. Gratuluję Skarpetom zwycięstwa, życzę powodzenia w dalszej fazie turnieju i do zobaczenia w lidze. ; – )
Konik: Widać po składach drużyny CO w jakich startowała w rozgrywkach o Drużynowy Puchar, że głównie trener kładł nacisk aby jeździli ci, którzy stanowią 2 linie wsparci jednym bądź czasami dwoma liderami. Swoją przygodę kończymy na tym etapie rozgrywem, w dniu dzisiejszym drużyna Red Soxów okazała się zdecydowanie silniejsza i zasłużenie wygrała. Problemem naszej drużyny od początku sezonu jest fakt, że 2 linia nie potrafi wesprzeć naszych czołowych zawodników dlatego też takie wyniki osiągamy. Co do mojej osoby to kolejny bardzo słaby występ i nie ma tu co komentować dlatego też poważnie rozważam opcje zakończenia swojej aktywności w ISQ po obecnym sezonie.


