Komentarze po meczu Ekipa Remontowa – Buoni Fantasmas

W inaugurującym dziewiątą serię startów meczu I Ligi Buoni Fantasmas pewnie poradziło sobie z Ekipą Remontową zwyciężając w meczu 49:39. Oto pomeczowe komentarze trenerów oraz zawodników obu drużyn.
Marc: Cóż mogę powiedzieć zawaliłem jako trener bo i słabo pojechałem a do tego zła taktyka i proszę mecz przegrany. Jestem po prostu nieco podłamany i bardzo boje się o wyniki kolejnych spotkań chciałbym się utrzymać w 1 lidze ale nie potrafie na tyle pomóc drużynie by ona pojechała na maksimum swych możliwości i utrzymali Ekipe Remontową w 1 lidze !
Tępy: Mecz przegrany zdarza się, nie składamy broni walczymy o utrzymanie
Blancik: Cóż. Można powiedzieć, że Buony sprowadziły nas na ziemię. Nie wyszedł nam ten mecz, ale od początku wiadomo było, że będzie to ciężkie spotkanie, bowiem jechaliśmy bez Jessupa. Zespół Suharka był lepszy i trzeba to wprost powiedzieć .Ze swojego wyniku nie mogę być zadowolony ,bo 10 punktów w 6 startach to troszkę mało. Trzeba wymazać to spotkanie z pamięci i skupić się na kolejnych ligowych potyczkach. Co prawda nie wiem czy trener skorzysta jeszcze z moich usług, bo powiedziałem wprost co sądzę o proteście złożonym po jednym z biegów dodatkowych, no ale zobaczymy. Ja życzę drużynie jak najlepiej.
Nicki: Mecz był ciężki dla obu drużyn ponieważ dysponowaliśmy niepełnymi składami. Spotkanie szło po naszej myśli jednak w końcówce przez pecha potraciliśmy troszkę punktów ale udało się wygrać. Najważniejsze, że wróciliśmy do gry po paru porażkach i nadal będziemy walczyć o najwyższe cele w rozgrywkach ISQ.
Kasper: Mecz rozpoczęliśmy zaledwie w piątkę, bo trener nasz utknął w polskiej komunikacji zbiorowej. Od początku osiągnęliśmy przewagę, wszyscy jechali równo. Pod koniec Ekipa trochę nadgoniła wynik, ale kontrolowaliśmy sytuację i odnieśliśmy pewne zwycięstwo. W bieżącym roku jesteśmy niepokonani i mam nadzieję, że taki stan utrzyma się możliwie długo. Brak już miejsca na wpadki, trzeba zbierać punkty.
JędrekCKM: Udało się zdobyć kolejne 3 punkty, choć jechaliśmy przez 12 biegów w pięcioosobowym składzie. Po raz kolejny pokazaliśmy, że mamy wyrównaną drużynę i że kryzys mamy już za sobą. Ze swojego występu indywidualnego jestem zadowolony, mimo tych dwóch zer. Jeżeli utrzymamy swoje formy to powinniśmy walczyć o złoto. Do szczęścia brakuje nam szóstego zawodnika, który dorzuciłby te kilka punktów, bo widać że Suharek męczy się jadąc w podstawie. A jakie plany na najbliższy czas? Oprócz sesji na uczelni to w quizie w najbliższą środę ważny dla mnie występ w półfinale IM ISQ. Jeszcze nigdy nie awansowałem do finału tych zawodów, a ostatnio pokazuje, że z tą formą jest szansa załapać się do szesnastki. Ale będzie ciężko, bo jadę w teoretycznie tej mocniejszej połówce. A potem mecz z CO, który łatwy także nie będzie. Zresztą świadczy o tym wynik pierwszego meczu, gdzie wygraliśmy tylko 2 punktami.
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Witek na 26 stycznia 2010 o 22:47, i jest w kategorii Buoni Fantasmas, Ekipa Remontowa. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








Ostatnie komentarze