Komentarze po meczu Dobre Duszki – Buoni Fantasmas

W czwartkowym meczu na szczycie I Ligi Dobre Duszki pokonały w stosunku 52:37 drużynę Buoni Fantasmas. Dzięki temu zwycięstwu Duszki powiększyły przewagę nad najgroźniejszymi rywalami do 5 punktów i to właśnie podopieczni Magika są faworytami do złota. Oto pomeczowe komentarze trenerów oraz zawodników obu ekip.
Magik: Trzecie zwycięstwo w tym sezonie w prestiżowym meczu z BF, dla nas te mecze są bardzo ważne nie tylko ze względu na ligowe punkty czy sytuacje w tabeli. Mają one dodatkowy smaczek i tak juz raczej pozostanie. Indywidualnie chciałbym wyróżnić Lowiego, który zaliczył dobry występ po kilku niemrawych meczach. Ze spokojem oczekujemy na następne spotkania , na dziś wszystko gra niemal idealnie, każdy wywiązuje się ze swoich zadań.
Speedway: Kolejny ważny mecz przeciw BF, który rozstrzygamy na swoją korzyść. Awansowaliśmy do półfinału DPP, gdzie planujemy po raz trzeci z rzędu sięgnąć po wygraną. Dziś natomiast uczyniliśmy milowy krok do pierwszego w historii klubu tytułu mistrza kraju. Musze przyznać, że w ostatnim czasie bardzo dobrze nam się jeździ przeciw temu rywalowi. Dziś kontrolowaliśmy to spotkanie, przeciwnik zbliżył się po wykorzystaniu rezerw taktycznych, ale później zabrakło już im atutów. Po raz kolejny kluczem okazał się równo punktujący zespół oparty na liderze w osobie Grzesiecka.
Lowigus: Początek meczu nie był dla mnie zbyt dobry, na szczęście koledzy z drużyny zdobywali punkty za siebie i za mnie. Później było już lepiej. Przez cały mecz kontrolowaliśmy sytuację i cieszymy się z wygranej, która umocniła nas na 1 miejscu.
Suharek: Robiliśmy co tylko się dało, dwie taktyczne dały nam nieco nadziei, ale to DD kontrolowały przebieg spotkania. Mieliśmy straszne dziury w składzie, podczas gdy w Duchach Grześ jest w niesamowitej formie, a druga linia punktuje zawsze solidnie. Cóż, pozostało mi tylko pogratulować Duchom zwycięstwa, teraz już tylko kataklizm może im odebrać upragniony tytuł.
Kasper: Mecz uwidocznił siłę Dobrych Duszków. Zmierzają pewnie do złota i raczej nic już im nie przeszkodzi w realizacji celu. Nam ten mecz nie wyszedł zupełnie, na pucharze było sporo lepiej. Sam starałem się jak mogłem, ale też nie ustrzegłem się wpadek. Jedziemy dalej, trzeba bronić drugiej lokaty.
JędrekCKM: No niestety, nie udało się. DD jest w tym sezonie nie do pokonania. My musimy skupić się na obronie drugiego miejsca. Teraz mecze z BADami i FT. Bardzo ważne, gdyż możemy zainkasować 6 punktów i przybliżyć się do srebrnego medalu. Tymbardziej, że przegraliśmy z nimi dwoma i jednym punktem. Wracając do meczu z DD to tylko Kasper pojechał na swoim poziomie, coś zdziałać próbował też hN. Ja starałem się jak mogłem, ale zadowolony nie jestem, bo nie udało się dziś odnieść indywidualnego zwycięstwa, nawet pomimo podwójnej wygranej z Kasperem w jednym biegu, gdzie zmniejszyliśmy stratę do dwóch punktów. Gratulacje dla DD za zasłużone zwycięstwo oraz za złoty medal, o który walczą już od kilku lat.
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Witek na 12 marca 2010 o 17:40, i jest w kategorii Buoni Fantasmas, Dobre Duszki. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








Ostatnie komentarze