W drugim spotkaniu XIII kolejki II ligi spotkały się drużyny walczące już jedynie o honor – rezerwy Dobrych Duszków i Toksyczne Jaszczurki.  Zwycięsko z pojedynku wyszli gospodarze. Oto co po meczu powiedzieli trenerzy i zawodnicy obu ekip.

Lowi: Mecz z TL był bardzo udany, pokonaliśmy ich już trzeci raz w tym sezonie. Mecz był przez nas od początku do końca kontrolowany. Dzisiaj wszyscy pojechali 4-5 biegów, większość spisała się na miarę swoich możliwości. Sezon w II lidze jest już praktycznie zamknięty i powoli trzeba myśleć o kolejnym sezonie.

Pirek: Mecze z TL mają dla mnie szczególne znaczenie, gdyż obiecałem sobie, że z tą drużyną nigdy w meczu ligowym nie przegram. Dodatkowa mobilizacja zrobiła swoje, w końcu pojechałem tak jak ode mnie oczekiwano, szkoda ostatniego biegu, bo tam brakło ułamka sekundy. Czas powoli myśleć o następnym sezonie (jak już Lowi wspomniał) i… do zobaczenia TL, już za kilka miesięcy!

MichałBKS: W końcu wygrana, szkoda ze już o nic nie walczymy , w tym sezonie. Prawdopodobnie zajmiemy 3 miejsce, co jest dobrym wynikiem, bo AG i CT były po prostu za mocne. Co do meczu, wyrównana drużyna, to klucz do sukcesu. Wszyscy dzisiaj punktowali, oby tak do końca sezonu. Mój wynik jest ok.

Jakubo: Dobre Duszki okazały się lepsze i nic na to już nie poradzimy, możemy szukać rewanżu dopiero w przyszłym sezonie, zawaliła druga linia no i ja. Gallop odnotował kolejny fantastyczny występ, a mariano tradycyjnie zrobił swoje. Jeśli dojdzie do naszej kadry zawodnik na 9 – 10 pkt. to w przyszłym sezonie będziemy nie do zatrzymania w II lidze.

Gallop: Liczyłem, że powalczymy w tym meczu, ale niestety się nie udało. Zabrakło naprawdę niewiele, kilka punktów. Może jeszcze pod koniec sezonu zaskoczymy dobrym wynikiem, żeby udowodnić, że złoto w MPKJ nie było przypadkiem.