Komentarze po meczu Dobre Duszki 2 – Champions Team

We wtorkowym pojedynku siódmej kolejki II Ligi najmniejszych szans Dobrym Duszkom 2 nie dała ekipa Champions Team. Podopieczni Radka wygrali ten mecz 59:31 odnosząc szóste zwycięstwo w tym sezonie. Zapraszamy do pomeczowych komentarzy, które udzielili trenerzy oraz zawodnicy obu drużyn.
Lowigus: Dzisiaj przegraliśmy po naszej dobrej passie. Cieszy postawa debiutującego Kokosa. Ze strony reszty zespołu liczyłem na trochę więcej. Mam nadzieję, że w meczu z TL będzie lepiej i wygramy.
Pirek: Świetny początek meczu, później… Pytania nie leżały, w CT jest wielu gości którzy w historii są świetni, ja niestety totalna dętka i po raz kolejny to udowodniłem. Mój wynik wygląda jak u spisywacza i to mnie martwi. Z drugiej strony spodziewałem się tego – a teraz przynajmniej jestem wnerwiony i wyżyję się na Toksycznych Jaszczurkach !
Kokosowy82: Mecz niestety przegrany i nie można nawet powiedzieć ze byliśmy blisko. Rywale byli po prostu lepsi i gratuluje zwycięstwa. W tym dniu przypadł mój ligowy debiut i myślę ze nie było najgorzej choć niepotrzebne były te dwa zera, ale frycowe trzeba płacić. Jedziemy dalej i walczymy o jak najlepszy wynik, a w przyszłym roku spróbujemy powalczyć o 1 ligę. Pozdrawiam.
Radek: Dzisiejsza wygrana cieszy, a najbardziej jej styl. Było cudownie i mam wrażenie, że mogłoby być jeszcze lepiej. Ale chciałem, żeby dzisiaj pojechali wszyscy, stąd dość niemrawy początek. Nasza forma idzie w górę i już nie możemy doczekać się spotkania z Angry Goats. Chcielibyśmy wrócić na fotel lidera – są spory, czy czasem już na nim nie zasiadamy, ale najprościej będzie je wyjaśnić poprzez zwycięstwo z Kozłami. Ze swojej strony bardzo cieszy mnie oczywiście zdobyty komplet, dawno nie udało mi się tego osiągnąć. Ale w końcu coś Witkowi w wywiadzie obiecałem i muszę dotrzymać słowa.
Igła: Kolejne wysokie zwycięstwo, mamy lidera. Cóż chcieć więcej. No może więcej punktów przy moim nicku w pomeczowym raporcie. Nie było źle ale dwa błędy się przydarzyły. Cieszy forma rosnąca, więc mam za cel dołączyć w statystykach do Radka, Maka i PeeRa po kolejnych ligowych meczach
BartekGKM: Mecz z DD2 był dla mnie najlepszy od kilku spotkań, mimo że startowałem z pozycji rezerwowego. Po dobrym początku sezonu dalsza część nie układała się po mojej myśli, mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. W tym meczu cała drużyna pojechała bardzo dobrze i udowodniliśmy, że to my jesteśmy głównym faworytem do awansu mimo tej jednej wpadki.
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Witek na 16 grudnia 2009 o 21:28, i jest w kategorii Champions Team, Dobre Duszki 2. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








Ostatnie komentarze