Komentarze po meczu Champions Team – Champions Club

W rozegranym w poniedziałek pojedynku VI kolejki II Ligi Champions Team bez problemu pokonało swoje rezerwy – Champions Club w stosunku 59:31. „Dziobaki” są jedynym zespołem, który w tym sezonie nie zdobył choćby punktu. Zapraszamy do lektury pomeczowych komentarzy trenerów oraz zawodników obu ekip.
Radek: Cóż, dzisiejszy mecz przebiegał w bardzo fajnej atmosferze, w końcu spotkała się tak naprawdę jedna drużyna. Wynik chyba nikogo nie dziwi, więc nikt też nie mówi o jakimkolwiek zawodzie. Cieszy mnie doskonała dyspozycja PeeRa oraz powrót do formy Igły. Martwi jedynie kolejny słabszy występ Bartka. Jeśli chodzi o ocenę mojej postawy, to po raz kolejny przegrywam w biegu 15. Nie chodzi nawet o to, że to bieg najlepszych, bo przecież nic nie stoi na przeszkodzie zrobić 2 czy 1 punkt. Nie wiem, z czego to wynika, może rozprężenie? Dziś jednak usprawiedliwia mnie to, że głowę mam zaprzątniętą jutrzejszym egzaminem. Co do „Dziobaków”, to cieszy mnie świetna postawa Citasa i to, że nie udaremnił mojej wygranej w typerze Myślę, że przy dobrej dyspozycji Kleczesia oraz w pełnym składzie są w stanie wygrać z każdym. Dla nas byłoby lepiej, gdyby wygrywali. Aczkolwiek już dziś chyba wracamy na fotel lidera. Mówię chyba, bo nie pamiętam, czy na tym etapie rozgrywek liczą się małe punkty, czy bezpośredni pojedynek. Gratuluję również Mezziemu debiutu sędziowskiego, przynajmniej tak go zrozumiałem. Citasowi gratuluję debiutu w roli trenera, myślę, że fajnie będzie, jeśli czasem przejmie część moich obowiązków. Teraz należy pamiętać, by nie rozluźniać pośladów i zwyciężyć w trudnym meczu z DD2, które jest na fali.
PeeR: Dobrze, że udało nam się wygrać, bo dzięki Duszkom zrównaliśmy się w tabeli z AG i walka o awans zrobiła się jeszcze ciekawsza. O ile nie będzie kolejnych niespodzianek, to właśnie mecze z „Kozłami” zdecydują o wszystkim. A jeśli wszyscy pojedziemy swoje to udany rewanż w naszym wykonaniu jest zdecydowanie możliwy. Moja forma ligowa na razie jest całkiem przyzwoita, ciekawe jak tym razem przełoży się to na turnieje indywidualne.
Citas: Drużyna jak zwykle w tym sezonie zawiodła. Kolejna wysoka porażka, choć mój wynik nie był zły, to nie mogę być zadowolony.
Świstak: Mecz derbowy.. CC to rezerwy CT wiec z założenia jesteśmy słabsi, ale to było widać. Starałem się z całych sił to mój pierwszy mecz od jakiegoś miesiąca i gdy kończyłem czytać pytanie inni już odpowiadali. Byłem zbyt wolny, muszę nad tym popracować.
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Witek na 25 listopada 2009 o 15:23, i jest w kategorii Champions Team. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








Ostatnie komentarze