Komentarze po meczu Black Sox – Dobre Duszki 2

W rozegranym w poniedziałek spotkaniu czwartej kolejki II Ligi drużyna Black Sox nieoczekiwanie przegrała z drużyną Dobrych Duszków 2. Mecz zakończył się rezultatem 55:35 na korzyść „Duchów”. Zapraszamy do lektury pomeczowych komentarzy trenerów i zawodników obu ekip.
Witek: Co ja mogę powiedzieć po takim meczu ? KATASTROFA ! Nigdy więcej takich spotkań. Nie wiem co zrobiłem źle, że moja drużyna nie pojechała. Nikt poza Halu i Tubula nie zbliżył się nawet do ilości punktów, które od nich wymagam. Wiadomo, każdy może mieć słabszy dzień. W tym meczu ten dzień przytrafił się nam. Nie poddajemy się, trzeba jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu. Gratuluje Duszkom zwycięstwa – byli lepsi.
Haluuche: Cóż mogę powiedzieć? Dzisiaj nam nie wyszło, a prawdę mówiąc daliśmy ciała. Sam zawaliłem dwa wyścigu, ale widzę, że nie będzie mi dane przeskoczyć biegówki powyżej 2,000. Od pierwszego meczu utrzymuję ją na stałym poziomie. Rywal dzisiaj wykorzystał wszystkie nasze słabości. Mam nadzieję, że od kolejnego spotkania nasz zespół wzniesie się na wyżyny swoich umiejętności i wygramy wszystkie spotkania do końca i szybko zapomnimy o tragicznym początku. Gratulacje dla rywali, którzy byli dzisiaj zdecydowanie lepsi. Jestem przekonany, że rewanżowy pojedynek wygramy.
Tubul: Dzisiaj ta sama wpadka z mojej strony co ostatnimi czasy – pierwszy bieg i zero na starcie. Szkoda bo to już nie pierwszy raz początek meczu ustawia poniekąd wynik mi i całemu zespołowi. Potem było trochę lepiej, ale bodajże dwa razy dałem przywieść się na 5:1, dodatkowo nie wygrywając ani razu indywidualnie. Nie mogę być w pełni zadowolony, wiem ze stać mnie na więcej, aczkolwiek nie wiem z czego wynika nierówna postawa. Mogę jedynie mieć nadzieje ze w następnych spotkaniach skupie się bardziej i wszystko zagra jak należy, nie tylko mi, ale i reszcie Skarpetek. Poza tym cala drużyna poza Halu spisała się raczej katastrofalnie… W dodatku kiedy z trudem udaje nam się zebrać 5 chętnych do jazdy to jak tu mysleć o dobrej postawie?
Lowigus: Był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu w tym sezonie, kontynuujemy passe zwycięstw i mam nadzieje, ze jeszcze długo nie przegramy. Wynik świetny, cała drużyna pojechała równo, na wysokim poziomie. Martwi mnie trochę frekwencja, ale niektórzy nadal maja problemy z czatami i ciężko zebrać ósemkę. Dziękuję całej drużynie! Pozdrawiam BS i życzę lepszej postawy w innych meczach, byle nie z nami
Wojtas: Bardzo mnie cieszy dobra postawa mojego zespołu. Zespół przeciwny był wymieniany przed sezonem, jako jeden z głównych kandydatów do awansu, tym bardziej zwycięstwo napawa optymizmem. Podszedłem do tego spotkania na luzie i można zauważyć efekty Był to mój najlepszy wynik w karierze, ale gratulacje należą się całemu zespołowi. Oby tak dalej.
Vega: Aż tak wysokiego wyniku nie spodziewałem się, BS to solidna drużyna która radzi sobie w drugiej lidze. W drużynie nikt nie zawiódł, każdy pojechał na miarę swoich możliwości, i dzięki temu mecz wygraliśmy wysoko. Następny przystanek – Champions Club.
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Witek na 20 października 2009 o 15:24, i jest w kategorii Black Sox, Dobre Duszki 2. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








Ostatnie komentarze