Komentarze po III Memoriale im. Witolda Zwierzchowskiego i Roberta Dadosa
W czwartek odbył się już III Memoriał poświęcony pamięci trenera Witolda Zwierzchowskiego oraz jego wychowanka Roberta Dadosa. Podobnie jak rok temu zwyciężył Kasper, obok zawodnika Buoni Fantasmas na podium znaleźli się Witek oraz Bili, którzy kwestię drugiego miejsca w turnieju rozstrzygnęli w biegu dodatkowym. Zwyczajem zainaugurowanym w poprzednim sezonie, po Memoriale Zwierzchowskiego i Dadosa, odbył się II Memoriał im. Igora Marko oraz Antonina Kaspera. W tych zawodach, rozegranych w formie mini-turnieju, najlepszy okazał się lublinianin z krwi i kości – Sting. Drugie miejsce zajął Daniel, a trzeci był Witek. Zapraszamy do lektury komentarzy uczestników zawodów:
Kasper (1 ZW + 1/4 MK): Bardzo przyjemne zawody. Organizatorzy spisali się doskonale. Bardzo dobre pytania, sprawne sędziowanie, nic tylko jeździć. Z mojego wyniku jestem zadowolony, obroniłem pierwsze miejsce z ubiegłego roku. W drugim zaś memoriale sam jestem sobie winien, gdyż miałem pisać tego Słabonia, a coś mnie powstrzymało. Potem już nawet spis nie pomógł. Za rok znowu postaram się wygrać.
Witek(3 ZW + 3 MK): Przede wszystkim na wstępie chciałbym pogratulować organizatorom za wspaniałe zawody. Gratulację również dla Kaspera, który kolejny raz wygrał Memoriał Zwierzchowskiego i Dadosa. Cieszy mnie również moja postawa, drugie miejsce w takim turnieju nie jest wywalczyć łatwo, trzeba się trochę natrudzić. Cieszy mnie to, że moja forma rośnie i oby tak dalej.
Lowigus (5 ZW + 1/4 MK): Impreza bardzo fajna, mój występ nienajlepszy, żadnego biegu nie wygrałem. Wynik wygląda jak u spisywacza, jednak tak sie dzieje po głupich bledach
Cieszę sie z tego, że zagwarantowałem sobie udział w kolejnym memoriale. Gratuluje zwycięzcom, dziękuje Magikowi i organizatorom.
Brzycho (6 ZW + 1/4 MK): Bardzo fajne zawody. Szkoda środkowej fazy, którą kompletnie skopałem, ale nadrobiłem to początkiem i końcem turnieju. Żałuję też, że nie udało mi się wywalczyć piątej pozycji, która dałaby mi przepustkę do startu w memoriale w przyszłym roku. Szkoda. Liczę jednak na organizatorów, że otrzymam dziką kartę. Chciałoby się dodać, że najfajniej byłoby dostać taką kartę stałą, bo na takich pytaniach mógłbym jeździć w każdym meczu. Nie ominęły mnie też czasy naszych pradziadów, których nie znoszę, ale i tak duża część odpowiedzi z tych zawodów była mi znana, gdyż ocierała się o zielone lata 90. Gratulacje dla Kaspera i Stinga. Widzimy się za rok. Mam nadzieję.;]
Paboł (8 ZW + 1/2 MK): Przede wszystkim bardzo chciałem podziękować za zaproszenie organizatorom. Celowałem dzisiaj w podium, niestety mój ostatni bieg, zamiast dać mi taką możliwość, sprawił, że wylądowałem w środku stawki. Co do samych zawodów, to jestem pod wrażeniem organizacji i jeśli za rok również zostanę zaproszony, na pewno chętnie się pojawię.
Malak (13 ZW + 1/4 MK): Bardzo dobrze zorganizowane zawody, przebiegały szybko i sprawnie, co trzeba podkreślić. Mój występ nie był jednak udany i nie chciałbym się tłumaczyć tym, że wskoczyłem bardzo późno do obsady i jechałem z marszu, bo prawda jest taka, że nie przeszkodziło mi to wygrać mojego pierwszego startu, natomiast potem byłem słabszy od rywali. Gratulacje dla zwycięzców
Domer (9 ZW, ½ MK): Bardzo fajne zawody zorganizowane w przyjaznej atmosferze. Chciałbym pogratulować organizatorom za dopięcie wszystkiego na ostatni guzik oraz zwycięzcy – Kaspera. Uważam, że taki memoriał to bardzo dobry pomysł, chociaż w jakiś sposób możemy uczcić pamięć o wielkich żużlowcach, którzy pożegnali się ze światem walcząc na torze.
Mezzi (14 ZW): Swój występ pozostawie bez komentarza, pojechałem słabo i tyle i niczym sie nie będe usprawiedliwiał. A teraz z innej beczki, wkurzyła mnie jedna sprawa. Cholera jak można czekać 30min na 1 osobę i robić zamieszanie na całe zawody, opuszczamy specjalnie biegi. Albo sie na zawodach jest, albo nie. Cała obsada ma specjalnie czekać tyle czasu,żeby ktoś sie dotaszczył na zawody?Rozumiem jakby nie było rezerowych, ale oni byli, więc po co ten cyrk? Jak ja bym coś takiego powiedział,żeby na mnie czekano to na pewno by tej prośby nie spełniono. Ja dziękuje za takie traktowanie reszty. Mamy robić specjalne wyjątki bo ktoś tak chce? Od tego jest program zawodów, żeby każdy wiedział kiedy jedzie, a nie ktoś opuszcza specjalnie biegi i potem jest nadrabianie zaległości.
—-
1 ZW = 1 miejsce w Memoriale Zwierzchowskiego Dadosa
1/4 MK = ćwierćfinał w Memoriale Marko i Kaspera


