„ISQ to fajna zabawa”- wywiad z mk zawodnikiem Red Sox

Pochodzi z Krosna, aktualnie mieszka w Krakowie. W quizie swoją przygodę rozpoczynał w Ekipie Remontowej. Następne lata swojej kariery związał ze Skarpetkami – najpierw Białymi, z którymi zdobył brązowy medal, a aktualnie reprezentuje barwy Red Sox. Mowa o mk, którego udało nam się namówić na wywiad.
Lojluk: Cześć mk, przedstawił byś się i powiedział byś dla nas kilka słów o sobie?
mk: Na imię mi Michał, 23 lata skończę w tym roku, jestem z Krosna, aczkolwiek aktualnie mieszkam w Krakowie bo tam studiuje.O sobie mogę powiedzieć tyle, że jestem zwykłym szarym człowieczkiem, który se z tłumu nie wyróżnia
A Jak życie prywatne? Masz może jakąś dziewczynę, i jak nauka?
Co do pierwszej części pytania to nie odpowiem
A z nauką jest różnie raz lepiej, raz gorzej. Jednak jakoś te studia pcham do przodu.
Wiem że zawodowo robisz zdjęcia sportowców, powiedz nam coś więcej o tym.
Nie aż tak zawodowo, ale pstrykam od 2004 roku, trochę bardziej na „poważnie” od 2005. Oprócz żużla lubię robić zdjęcia też na piłce nożnej i siatkówce. Nie jest to wielkie zawodowstwo, bo zdjęcia nie są idealne.
Jak wiadomo każdy kiedyś zaczynał, wiec jak doszedłeś do ISQ i jakie były twoje początki?
Pamiętam, że zaczynałem w lidze ruskiej. Była to drużyna US Squad, do której ściągnął mnie Żółwik, taki Buczok, coś tam w tej lidze pojeździłem, ale ona dość szybko upadła. Później Tępy zaproponował, żebym przyszedł do Ekipy Remontowej. I tak się zaczęła się moja przygoda z ligą polską ISQ. O ile dobrze pamiętam to w pierwszym meczu ligowym zrobiłem tutaj wynik 2,3,3,3 i później padł czat.
Teraz ścigasz się w barwach Czerwonych Skarpetek, jest to pierwszy sezon nowym klubie i jak się w nim czujesz?.Jest jakaś znaczna różnica miedzy Białymi i Czerwonymi ?
W RS czuję się bardzo dobrze. Zaskakuje mnie to, że jestem jednym z liderów, bo tego się nie spodziewałem. Mam nadzieję, że z Red Sox zrobimy w tym sezonie dobry wynik, bo jeszcze mamy szanse na mistrzostwo. Co do różnicy pomiędzy Czerwonymi i Białymi to ja wielkiej nie widzę.
Red Sox to zdobywcy ostatniego drużynowego złotego medalu lecz jak na razie Dobre Duszki i Buoni Fantasmas wyprzedzają twoją drużynę w Tabeli. Jakie miejsce dla RS przewidujesz na koniec sezonu ?
Ciężko się bawić w typowania. Wszystko wyjdzie na „torze”, jakie miejsce zajmie RS dowiemy się po ostatniej kolejce ligowej.
Twoje największe marzenie ISQwowe ?
Hmm, ISQ to fajna zabawa dla mnie, a nie mam jakichś wielkich marzeń, może awans do finału IM dałoby się podciągnąć pod takie marzenie.
A życiowe?
A w życiu… w życiu raczej żyję z dnia na dzień i staram się za dużo nie planować, bo takie plany zwykle się nie sprawdzają.
Czy masz jakieś większe plany na następny sezon ?
Większych planów nie mam. Nie wiem jeszcze nawet w jakim klubie będę jeździł. Decyzję podejmę po sezonie.
Jaki według ciebie jest twój najlepszy sukces w ISQ?
Zdecydowanie największy sukces to medal z WS w poprzednim sezonie. Indywidualnie to byłem na podium SK.
Niestety musimy już kończyć. Chciałbyś kogoś pozdrowić? Pomachać komuś tak jak w Famildiadzie?
Pozdrowić… Z pewnością ekipę z Lublina, na czele z wielkoludem Manim. Oprócz nich to moich dotychczasowych trenerów, czyli Tępego, Orzecha i Witka. Kolegów od popcorn party – Lirasza i Paboła. No i na końcu Ciebie, że Ci się chciało ze mną zrobić wywiad.
A nie pomachasz do kogoś ?:D
Nie mam na tyle rąk
Dziękuje bardzo za wywiad i sukcesów życzę, klubowych najbardziej.
Nie ma sprawy
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Lojluk na 13 marca 2010 o 12:35, i jest w kategorii Bez kategorii. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








Ostatnie komentarze