Historia Champions Team – cz. I, „czasy prehistoryczne”
Champions Team jest najstarszym klubem w Internet Speedway Quiz. Powtarzam to często, a to z racji tego, iż jestem z tego powodu po prostu dumny. Nie chodzi oczywiście o to, by wywyższać się nad innymi klubami tylko dlatego, że CT powstało wcześniej. Jednakże to wspaniałe uczucie wiedzieć, że klub ten tworzył i nadal tworzy historię naszego quizu. Że tworzył ją od samego początku, a nawet trochę wcześniej. Różne są opinie na temat „Orłów” – wszystkie odbieram bardzo osobiście, ponieważ klub ten traktuję w pewnym sensie, jak swoje dziecko. Oczywiście bardzo metaforycznie to ujmując, jednakże od początku byłem niezwykle zaangażowany w jego istnienie. Abstrahując już od tego, czy jest on obecnie darzony sympatią, czy też nie – chciałbym w cyklu pt. „Historia Champions Team” przedstawić ponad siedem lat funkcjonowania klubu.
Wszystko na dobrą sprawę zaczęło się od wspomnianego przeze mnie w pierwszej części „Felietonowego Show” Grand Prix Daminka. Wprawdzie były to zawody indywidualne, jednakże istniała już wówczas tendencja do tworzenia swego rodzaju teamów zawodniczych. Jednym z nich był team Aszotek – Bullet – FanFalubaz. Dla niezorientowanych (czyli głównie młodszych quizowiczów) dodam, że większość kariery w ISQ startowałem właśnie pod nickiem Aszotek – dopiero potem zmieniłem na Radek, gdyż z Aszotka już wyrosłem
. Bullet to także znana postać w ISQ – w ostatnim czasie startuje mniej, ale jeszcze jakiś czas temu przywdziewał plastron Crazy Outsiders. FanFalubaz nigdzie indziej, poza Champions Team, nie startował.
Po zakończeniu rywalizacji w Grand Prix, przyszedł czas na ligę. Organizowana – jak już wspominałem w tym samym felietonie – przez Miśka i Daminka, nie mogła obyć się bez Champions Team. Sęk w tym, że nazwa klubu brzmiała wówczas trochę inaczej, a mianowicie – Champions Speedway Dream Team, w skrócie CSDT. Wymyślona została ona przeze mnie – cóż, w wieku 14 lat miałem usilne pragnienie już w nazwie zasygnalizować, iż klub został stworzony do osiągnięcia wyższych celów. Taki był wówczas zamiar, z perspektywy czasu może dziecinny, jednakże nazwa się przyjęła. W pra-lidze CSDT swój pierwszy mecz przegrało w stosunku 44:45. Warto wspomnieć, iż trenerem klubu był wówczas Bullet i mylne jest stwierdzenie, że pierwszym trenerem w historii Champions Team byłem ja. Wraz z Adrianem podzieliliśmy się obowiązkami – on był odpowiedzialny za prowadzenie drużyny w czasie meczu, ja pełniłem wówczas funkcje managera – werbowałem zawodników do składu oraz dokonywałem wszelkich czynności technicznych. Co by więc nie mówić, Bullet do dzisiaj zajmuje ważne miejsce w historii Champions Team, mimo że w Internet Speedway Quiz nigdy w tym klubie nie wystartował. Ale o tym później.
Trzon składu tworzyli wówczas: Ross, Misiek, Ryan, Siergiej, Aszotek, Bullet, Balu, FanFalubaz, Pace. Ross to oczywiście znana postać w światku ISQ – Grudziądzanin po pra-sezonie odszedł do QST Kamrati i wraz z tym klubem święcił sukcesy w quizie. Jak widać jednak, również on jest wychowankiem Champions Team. Podobnie zresztą, jak Misiek, który ze startów w ISQ po „sezonie 0″ zrezygnował całkowicie i poświęcił się prowadzeniu zabawy. Ryan długo zastanawiał się nad pozostaniem w CT, jednakże więzi patriotyczne zwyciężyły i przywdział plastron Toruń Team. Bullet zdecydował się na starty w drużynie Kabaryna Speedway. Ze składu CSDT w składzie CT pozostali Zielonogórzanie – Aszotek, Balu, FanFalubaz i Pace, oraz Gdańszczanin Siergiej. Zanim jednak sezon wstępny się zakończył, Champions Speedway Dream Team zdążył jeszcze zrehabilitować się za porażkę na otwarcie sezonu i rozgromiło swojego drugiego rywala, po czym w trzeciej kolejce zwyciężył z faworytem ligi. Tym samym po trzech kolejkach CSDT zajmował pierwsze miejsce w tabeli i szkoda, że sezon zakończył się na tym etapie, gdyż skład drużyny był naprawdę imponujący i kto wie, czy nie udałoby się wówczas wywalczyć złota w drużynowych rozgrywkach, którego klubowi brakuje po dziś dzień.
Po zakończeniu „sezonu 0″ w klubie nastąpiły spore zmiany. Miejsce Bulleta jako trenera drużyny zajęła moja skromna osoba. Co najważniejsze, wymuszona została również zmiana nazwy. Według obowiązujących wówczas przepisów, ustalonych zresztą przez Miśka, czyli byłego zawodnika klubu, nazwy nie mogły składać się z więcej niż dwóch członów. Po długich namysłach postanowiłem nie rezygnować w żaden sposób z funkcjonującego już Champions Speedway Dream Team i jedynie skróciłem to do istniejącego po dziś dzień Champions Team. Dlatego w pełni świadomy wagi swoich słów, mogę powiedzieć, że Champions Team jest najstarszym klubem w ISQ – właśnie dlatego, że de facto to ten sam klub, który startował w pra-sezonie. A Champions Speedway Dream Team było najstarszym teamem zawodniczym w Grand Prix Daminka, wniosek więc jest prosty. Zmian organizacyjnych przed startem pierwszego w historii oficjalnego sezonu ISQ było sporo. Również tych kadrowych, w związku z czym do wrześniowych rozgrywek Champions Team przystąpiło w większości z innymi zawodnikami, niż startowało w rozgrywkach wakacyjnych. Ale o tym już w kolejnej części.


