Od początku kariery związany z Ekipą Remontową, z którą wywalczał medale Drużynowych Mistrzostw ISQ. Przez pewien czas był także trenerem tej ekipy. Aktualnie jest w trakcie pisania pracy magisterskiej. Oto wywiad z Tępym.

W ciągu kilku sezonów wielu doskonale Cię już poznało. Poprosiłbym jednak na początku wywiadu abyś napisał kim Tępy jest prywatnie?

Jestem zwykłym spokojnym człowiekiem, studentem 5 roku na AGH, który pokochał żużel, stąd też moje zainteresowanie ISQ, dzięki któremu mogłem rozwijać swoją wiedze na temat tego pięknego sportu. Mój charakter ogólnie jest dobrze znany, nie boje się mówić prosto z mostu co sądzę, co na pewno dla wielu osób stanowi rzecz, która im się nie podoba we mnie

Pochodzisz z Krakowa, jesteś pierwszym rodowitym krakowianinem w quizie. Jak zniosłeś okres kiedy w Krakowie nie było ligowego żużla ?
Szczerze mówiąc, to jestem nietypowym przypadkiem, ponieważ tak naprawdę moja miłość do żużla zaczęła się i trwa w Krośnie. Z Wandą jakoś nigdy nie było mi po drodze, bo jednak z mojego miejsca zamieszkania w Krakowie na stadion, nie ma bardzo dogodnego połączenia komunikacyjnego, ale teraz jest łatwiej, dysponuje własnym środkiem lokomocji, więc automatycznie łatwiej będzie mi odwiedzać stadion Wandy. Co do okresu braku żużla w Krakowie, na pewno szkoda, że tak to się działo, ale licze, że obecne władze Wandy sprostają zadaniu i żużel na stałe wpisze się w krajobraz Krakowa

Skąd ta fascynacja krośnieńskim żużlem?
Mam dom rodzinny niedaleko Krosna, spędzam tam wakacje, święta i większość weekendów w roku, akurat tak się złożyło, że w 99 roku dowiedziałem się o meczu żużlowym w Krośnie w czasie wakacji( mecz Krosno Opole) więc jako, że jeszcze wtedy nie posiadałem uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi;P poprosiłem mojego Tate,czy nie moglibyśmy się na ten mecz wybrać, mecz był emocjonujący, w jednym biegu sędzia nie mógł podjąć decyzji, kto jak przyjechał na metę (punkty połówkowe), dodatkowo ten charakterystyczny zapach + hałas i tak to się zaczęło i trwa nadal. A jak już mówiłem nie po drodze było mi z Wandą, łączyłem przyjemne z pożytecznym wyjazd weekendowy i żużel.

Wiemy już jak po raz pierwszy trafiłeś na żużlowy stadion. Powiedz nam jak trafiłeś do ISQ ?
Szczerze mówiąc to zupełnie przypadkowo, kiedyś na jakimś forum żużlowym dowiedziałem się o czymś takim jak ISQ, wiedziałem tylko tyle, że to jest coś na zasadzie IFQ tylko, że odnośnie żużla, wszedłem jeszcze wtedy na polchaty pojechałem pare biegów spodobało mi się dlatego wypatrzony przez Kube_W i Konika, których z tego miejsca serdecznie pozdrawiam trafiłem do Dream Team w nie istniejącej już minilidze i tak się moja przygoda z ISQ zaczęła.

Jak trafiłeś do Ekipy Remontowej ?
Zostałem wzięty przez Kiloka, który mnie trenował w lidze angielskiej, gdzie również startowałem, nie ukrywam, że uważałem wtedy Ligę Polską za bardzo elitarną lige, gdzie jeżdżą sami najlepsi, wiec zgodziłem się bez wahania, potem po prośbie Kiloka zostałem trenerem ER i taka to historia cała.

Przez te pięć sezonów startów w Ekipie Remontowej osiągnąłeś parę sukcesów drużynowych. Jednak w Twojej kolekcji brakuje jakiegoś spektakularnego triumfu indywidualnego. Czy wiesz dlaczego tak się dzieję ?
Są zawodnicy, którzy doskonale radzą sobie w rozgrywkach indywidualnych gorzej w lidze i są zawodnicy, którzy nie mają szczęścia w tych rozgrywkach, ja do takich należę, zawsze coś stawało mi na drodze, do pokazania pełni swoich możliwości. Zresztą nie mam uczucia niedosytu, cieszę się z tego co osiągnąłem, niepowodzenia z ligi Polskiej, rekompensowałem sobie w innych ligach

Obecny sezon jest chyba najgorszy w historii Twojego klubu ?
Hmm czy ja wiem, czy najgorszy, może i ER jest na ostatnim miejscu, ale bywało gorzej. Kiedyś groziła nam karna relegacja z ligi z powodu braku wypełnienia limitu Rankingu Aktywności i trzeba było na gwałt tworzyć pytania, w ostatnim sezonie walczyliśmy w barażach w tym nadal mamy na to szanse, personalnie nie jesteśmy najgorsi, ale często czegoś brakuje i wyniki są takie jakie są, ale nie można się poddawać i załamywać rąk, dopóki sezon trwa wszystko jest możliwe

Jednak od jakiegoś czasu ER musi sobie radzić bez swojego lidera
Nałożyło się na to parę czynników. Jak już wcześniej mówiłem zawsze mówię to co myślę a że za szczerość się płaci poniosłem słuszną karę, chcąc wykorzystać przerwę postanowiłem zmienić sprzęt, ale okazało się to totalnym błędem ponieważ od tej pory nie mogę wchodzić na arenę zmagań a co gorsza nie znam tak do końca powodów tego. Zresztą po zawieszeniu na 5 meczów i tak mógłbym drużynę wspomóc w fazie playoff, może do tego czasu problemy ustaną, z drugiej strony jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej, więc automatycznie czasu na wszystko będzie mniej

Ekipa Remontowa jest według ekspertów głównym faworytem do spadku. Czy jeśli tak się stanie nadal wiążesz swoją przyszłość z tym klubem ?
Szczerze mówiąc nie uśmiecha mi się jazda w II lidze, po 5 sezonach w 1 drużynie potrzebna by też była zmiana klimatu, żeby na nowo dostać takiego motywacyjnego kopa. Co tu dużo ukrywać, mam poważną ofertę ,z której nie wykluczam, że skorzystam, na razie za wcześnie, żeby prorokować co się wydarzy, może się tak zdarzyć, że przez problemy z chatami, będe zmuszony zakończyć starty w ISQ, na pewno bym tego nie chciał, bo jednak ISQ to całkiem ważna część mojego życia, ale jak mówię kto wie co będzie. Na dzień dzisiejszy w związku z dochodzącymi mnie głosami, że ER ma też opuścić inny z liderów, raczej odejdę.

Czy według Ciebie ISQ zmierza w dobrym kierunku ?
Hmm uważam, że przydałoby się trochę napływu świeżej krwi do ISQ, bo jednak od pewnego czasu obracamy się w kręgu tych samych nicków, życzyłbym też zarządowi większej konsekwencji w działaniu, ogólnie nie mam większych pretensji do zarządu, bo dzięki niemu to wszystko jeszcze działa. Jeszcze na koniec korzystając z tego miejsca chciałbym serdecznie pozdrowić mą muzę, dzięki której mogłem na spokojnie przemyśleć parę spraw, no i wszystkich moich kolegów z ER, Ravlita ,Qn-ia, szanownego redaktora a także mk, Rafiza i Brindela,