Los Banditos to nowa drużyna w rodzinie Internet Speedway Quiz. Kadra została skompletowana w ekspresowym tempie i złożona jest z anonimowych w środowisku ISQ debiutantów. Trenerem, który podjął się misji utworzenia nowego klubu jest Brzycho, który w sezonie 11 będzie miał na głowie dwie drużyny.

Terminem zgłaszania nowych drużyn był 15. sierpnia. Widząc jednak wielkie zaangażowanie Brzycha Zarząd ISQ po długiej debacie i sprawdzeniu zespołu w meczu sparingowym zgodził się zrobić dla Los Banditos wyjątek. Skąd pomysł na założenie nowej drużyny u Brzycha? - Pomysł założenia Los Banditos narodził się w dzień, kiedy Witek kazał mi uzupełnić skarb kibica. Widziałem tam kilku nowicjuszy, którzy byli dla mnie całkowicie anonimowi. Wtedy też zrodziła się w mojej głowie myśl, czy dałbym sobie radę właśnie z takimi zawodnikami. W sensie, że klub zbudowany od podstaw, a w kadrze nie byłoby ani jednego zawodnika, który miałby za sobą starty w rozgrywkach ligowych. Rozpocząłem więc poszukiwania zawodników. Każdy użytkownik forum, dostępny na gg, którego nick nic mi nie mówił został przeze mnie zagadnięty, czy wyrażałby chęć spróbowania swoich sił w lidze. Wielu odmawiało, kilku w ogóle nie pamiętało, żeby kiedykolwiek rejestrowali się na takim forum, a 11 najzwyczajniej w świecie stwierdziło, że chcieliby się sprawdzić. „Poskładałem” ich w całość i zorganizowałem sparing. Reszta już należała do zarządu – mówi rzeszowianin.

Kadra „Bandytów” składa się z samych debiutantów, którzy muszą się jeszcze wiele uczyć by odegrać na czatach ISQ znaczącą rolę. Drużyna z góry jest skazana na pożarcie, chociaż może sprawić kilka niespodzianek. Czego od swoich zawodników oczekuje sam trener ? - Od LB oczekuję przede wszystkim zabawy, zaangażowania, oraz chęci do nauki. Nauki, która jest potrzebna, by stać się przynajmniej solidnie punktującym zawodnikiem. Choć mimo wszystko punkty nie są najważniejsze. Liczy się też zaangażowanie. Wszak ktoś kiedyś będzie musiał zastąpić nas, coraz starszych wyjadaczy, by ten quiz najzwyczajniej w świecie nie upadł. Mam nadzieję, ze chociaż kilka osób z kadry LB zostanie z nami na lata i wspólnie będziemy tworzyć historię ISQ – ocenia Brzycho.

W związku z założeniem nowej drużyny młodszy z braci Brzychców będzie miał na swojej głowie prowadzenie dwóch drużyn. Jak sam mówi ważniejszą drużyną będzie Fajrant Team: - Jeśli chodzi o drużynę, która zawsze będzie tą najważniejszą, czyli o Fajrant Team, to chciałbym zapewnić wszystkich antyfajrantów, że decyzja o powstaniu LB, na 100% nie wpłynie na naszą (a szczególnie moją) gorszą jazdę. Mało tego jestem już na końcowym etapie finalizowania ostatniego kontraktu. Z tym zawodnikiem walka o medal będzie zdecydowanie łatwiejsza. A najfajniej będzie udowodnić Radkowi jak niewielkie ma pojęcie jeśli chodzi o ocenę potencjału drużyn pierwszoligowych. Bo gdy ktoś nie docenia Fajrantów, ten w najbliższej przyszłości pożegna się ze swoją męską cnotą, o ile wszyscy wiedzą o co mi chodzi - kończy Brzycho.