„Atmosfera w DX na 1 miejscu” – rozmowa z Pirkiem, trenerem DeGeneration X

Ciąg dalszy przesłuchań trenerów przed sezonem. Tym razem to Pirek udzielił odpowiedzi na pytania związanych z jego nowym zespołem DeGeneration X.
W sezonie 11 w 2 lidze wystartują 2 nowe drużyny, jedna z nich to DeGeneration X. Jak doszło do powstania tej ekipy?
Pomysł zrodził się jeszcze przed sezonem 10, w trakcie jednej z moich dyskusji o ISQ z Boskim – z tym gościem nie mogliśmy nie przypaść sobie do gustu, postanowiliśmy więc stworzyć team, w którym priorytetem będzie fajna atmosfera, a jego podporą zawodnicy mający coś do udowodnienia. Niestety wtedy nie wypaliło. W końcu jednak Boski „spiknął” mnie z Levisem i wszystko poszło z górki – zapał całej naszej trójki był tak duży, że nie mogło nie wypalić.
W tamtym roku nie udało się stworzyć teamu, a w teraz nie było problemów z zebraniem kadry?
Nie, wpływ na to w szczególności miał Levis, który ściągał zawodników niczym najlepszy negocjator. Będziemy mu musieli z Boskim bulić za karty do telefonu, bo chciał być nowoczesny i większość kontraktów załatwiał przez komórkę, a część na zasadzie „browar za kontrakt”. A tak poważnie – zapał był większy, w dodatku dopiero teraz lepiej udało mi się poznać z kilkoma przyszłymi DX-owcami, więc łatwiej mi ich było namówić na dołączenie do czarno-zielonych.
Jesteście wielkimi fanami wrestlingu, stąd zapewne pomysł na nazwę klubu?
Oczywiście, z tym że proszę nas nie mylić z dziećmi siedzącymi przed telewizorami i oglądającymi Extreme Sports Channel z otwartymi gębami i myślącymi, że wrestling jest na serio. Ja i kolega L. lubimy po prostu dobre sklejone historię, a co jak co – jeśli ogląda się ten sport regularnie, to można na to liczyć. Przepadamy w szczególności za starą, dobrą szkołą – seks, przekleństwa i krew, a w końcu właśnie z tego (i z różnych jaj czysto kabaretowych, jakby ktoś chciał zobaczyć to zapraszam do mnie na gg, zapodam) słynęło DeGeneration X.
Na forum ISQ napisaliście, że chcecie obaj być współtrenerami. Jednak formalności na to nie pozwalają i Ty będziesz tym pierwszym, ale jakoś mi się nie wydaje by tak to miało wyglądać i będziecie działać wspólnie. Trochę mi to przypomina reprezentacje piłkarską Szwecji, gdzie zespół prowadzili 2 trenerzy Tomas Söderberg i Lars Lagerbäck. U was będzie podobnie?
Jasne, że tak. Formalnie jest jak jest, ale nikt nie ukrywa, że drużynę poprowadzimy wspólnie, dlatego Levis już siedzi i pisze pytania żeby wypełnić mi połowę części „trenerskiej RA”. Między nami kłótni z pewnością nie będzie, takich trzech jak nas dwóch to nie ma ani jednego.
I mimo, iż prawdziwe braterstwo się nawiązuje, gdy opróżni się po „połówce” wnętrzności przy drugiej osobie, to my mimo braku takich przejść jesteśmy już sprawdzoną kompanią, dodatkowo mamy w razie czego nad sobą gorzowską rączkę naszego napinkowego mastera Boskiego. Jeden za wszystkich, wszyscy na drugiego… yyy, jakoś tak.
Pokusicie się o awans, czy macie zamiar tylko przejechać sezon i wzmocnić więzi wśród zawodników?
Heh, no… ciężkie pytanie. Gdybyśmy dysponowali składem z Wołkiem, to na pewno powiedziałbym, że jedziemy po awans. Niestety, ma się zmienić regulamin, więc odpadnie nam jeden mocny zawodnik, ale nie ma załamki. AG pokonać będzie ciężko i jak tak realnie patrzę (chociaż przy tak dobrej atmosferze i takiej pewności siebie ciężko nie być lepszej myśli) to jedziemy po baraże. Ale niech zespoły pokroju TL, DD2 czy innych nie myślą, że damy im się pokonywać! W tym roku będzie co ma być… na dłuższą metę – nadchodzi NASZ CZAS!
Można powiedzieć, że bez skrupułów ograbiliście z zawodników DD2.
Hmm, ja, mój kuzyn, Hucik (który zgłosił się sam), Adren i Michał – czyli jedni z nielicznych zawodników z Bydgoszczy, a właśnie z niej goście pasowali nam do koncepcji zespołu, w dodatku… Adren i Michał to świetni goście i tyle. Zresztą, mimo wielkiej sympatii dla Rikiego i Lowiego nie widzę powodu, żeby przepraszać za zabranie chłopaków do siebie. Atmosfera w DX na 1 miejscu.
Jeżeli chcecie awansować w przyszłym bądź w tym roku to bez wzmocnień się nie obejdzie.
O to nie ma się co martwić, bo jest kilku zawodników, którzy wzmocnią nas jeśli pierwszy sezon będziemy mieli naprawdę udany i uda się utrzymać trzon teamu. O to się nie martwcie – nam wzmocnień nie braknie, a gdybyśmy awansowali to dojdzie nam co najmniej 2 bardzo dobrych riderów, nastawionych niestety na chwilę obecną tylko na jazdę w I lidze.
Ujawnisz kto to?
Nie.
Gdybyś miał typować swojej drużynie miejsce na koniec sezonu, to które by to było?
A, co mi tam, ciut napinki nie zaszkodzi. Damy radę i wygramy ligę. Jeśli zaliczymy wpadkę – nieważne, będą kolejne sezony, a DX się nie rozpadnie jak inne zespoły. A w sezonie 12 jedziemy po majstra!
Dzięki za rozmowę.
Również dziękuję, pozdrawiam wszystkich chłopaków z ISQ. I jeszcze coś od nas wszystkich: And if you’re not down with that, we’ve got Two Words 4 Ya – SUCK IT!!
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Mezzi na 17 sierpnia 2010 o 13:05, i jest w kategorii DeGeneration X. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








Ostatnie komentarze