„Upadłe Ligi – czyli wspomnienia o Lidze Rosyjskiej”

Niedawno na Portalu ISQ Witek zapytał mnie czy dobrze się stało, że pozostała tylko jedna liga. Nie mam jednego zdania na ten temat. Jednak kilka dni potem wpadł mi pewien pomysł do głowy by opisać to co działo się w Lidze Rosyjskiej przed kilkoma sezonami. Młodzi quizowicze na pewno choć przez moment się zainteresowali, jak to było kiedyś, gdy zawodnicy łączyli normalne życie i kilka lig na raz. Posługując się informacjami innych osób i swoimi wspomnieniami spróbuję przytoczyć parę ciekawostek z tej szalonej i nie do końca zrozumiałej ligi ISQ.
Informacje ogólne
Liga Rosyjska powstała w 2004r. z inicjatywy Igora i Gnoyecka(nie mam 100% pewności). Istniała 4 sezony do 2008r.
Co rok mieliśmy innego DM LR. Na najwyższym stopniu podium stawali kolejno: KSŻ Motor Krosno, Wandal Team, Nowa Jakość i Speedway Club Racetracks.
W parach dominowali przede wszystkim zawodnicy Wandali, zgarniając 2 tytułu najlepszej pary ligi.
Indywidualnie najwięcej tytułów IM LR zdobył Kasper, ma ich dwa na swoim koncie.
Jedynym IM Juniorów w Lidze Rosyjskiej jest Speedway.
Najwięcej drużyn liga miała w sezonie 2 i 4 po 10 zespołów.
Nieróżowe początki
Organizacja dwóch pierwszych sezonów wyglądała nie za różowo. Przede wszystkim oszustwa – niektórzy ludzie startowali na 2 albo 3 nickach w 1 sezonie. I jak się znalazł jakiś kozak co tak zrobił to jego zespół na pewno miał niezłe wyniki. Nie powiem kto tak robił, bo nie znam ich nicków, ale takie sytuacje się zdarzały. Niedopuszczalne dzisiaj jest, aby zawodnik w trakcie sezonu zmienił klub. A w rosyjskiej można było, sam tak zrobiłem i wyniosłem się z KM Jury do SC Bydgoszcz. Przeglądając statystki dojrzałem nawet 1 osobę, która startowała w 3 klubach w sezonie…Dozwolone, to czego nie skorzystać?
Rosyjskie niebo pełne gwiazd
Ja do Ligi Rosyjskiej trafiłem w październiku 2005r. Startowało już wówczas wielu znanych zawodników: Witek, mój trener Magik, Blancik, Frost, Daniel, Kasper, Tępy, Kwas i wielu, wielu innych. Nie odstawaliśmy liczbą dobrych jeźdźców. Były gwiazdy to i liga była mocna.
Ekipy warte uwagi
Nazwy zespołów, które zdecydowały się na start w lidze, były bardzo specyficzne. Nie było jednolitych zespołów, które składają się z ludzi z jednego miasta, takich jak AG czy CF. Warte uwagi jest podkreślenie, że żadnej drużynie nigdy nie udało się zdobyć więcej niż 1 tytułu DM LR. Jednak gdyby policzyć wszystkie medale rozgrywek to najlepiej prezentuje się KSŻ Motor Krosno( 1 złoty i 2 srebrne).
Kto wie jakby zakończył się sezon 4, gdyby nie wycofało się Wandal Team. Właśnie ta ekipa prowadziła nad SCR w ligowej tabeli. Jednak kłopoty kadrowe spowodowały usunięcie WT z Rosji i złoto SCR, ostatniego DM LR.
Władza zmienia się jak rękawiczki
Krótko mówiąc, od momentu założenia ligi do prezesury dorwało się może z 10 osób. Jak na 4 sezony to jest dużo. Jakby skład Rady porównywać do składów rządów parlamentarnych to jest to niesamowite osiągnięcie, bo ilość rządów ligi rosyjskiej można porównać z ilością rządów we Włoszech. Władza była jaka była, bardzo krytykowana za niezrozumiałe i dosyć dziwaczne decyzje, a przede wszystkim za bezradność w niektórych sprawach np. oszustw na czatach. Wśród ekip rządzących wyróżnię dwie. Tą pierwszą z Igora i Gnoyecka, która tą ligę stworzyła oraz tę, w której znalazłem się ja, a tzw. premierem został w tym czasie Pao.
Nowe pomysły i zmiany na lepsze za rządów Pao
Organizacja w lidze rosyjskiej zaczęła się zmieniać na lepsze dopiero od sezonu 3. To właśnie wtedy u sterów ligi stanął znany nam quizowicz Pao. Ja wraz ze Smirnkiem asystowaliśmy Pao przy profesjonalizacji ligi. Może trochę faworyzuję Radę, w której też uczestniczyłem, ale uważam, że zrobiliśmy wtedy najwięcej.
Zaczęło się od zmiany systemu programu meczowego. Jechaliśmy tabelą z żużlowej ligi polskiej lat 90. Wprowadziliśmy obowiązek startów w każdym meczu 1 debiutanta i 2 dwóch juniorów. Według mnie dzisiaj to byłby raj dla tych osób, które teraz wprowadziły się do ISQ. Ale wtedy nie było łatwo znaleźć nowych zawodników do Rosji tak jak dzisiaj do Polski. Najczęściej wyciągało się mniej znanych quizowiczów z Ligi Polskiej. I wtedy kto dorwał lepszego zawodnika z LP, miał przewagę w lidze. Czasami to zdawało egzamin, ale nie zawsze. Ludzie mieli jednak trochę uprzedzeń do LR, a to brak czasu, a to możliwość podpowiadania na czatach, stare pytania też się trafiały.
Grand Prix – oficjalnie tych zawodów nie wprowadziliśmy. Zdecydowaliśmy się jednak zastosować panujące zasady z GP do Złotego Kasku. Zawody cieszyły się różną popularnością. Od nadkompletu uczestników aż po pustki na czacie.
Prawdziwą namiastką uczciwości w lidze rosyjskiej miała być nowo utworzona Komisja Sprawdzania Raportów(KSR) pod moim przewodnictwem. Wiemy co to raport, obserwatorzy w lidze polskiej robią to samo. Sprawdzaliśmy IP, a jak nam się zbyt dużo nie zgadzało to nakładaliśmy surowe kary od ujemnych punktów RA, do kasacji punktów zawodnika w meczu.
O jednej kwestii jeszcze wspomnę. W sezonie 3 zaczęliśmy tworzyć gazetkę naszej ligi, oczywiście jak mnie tam mogło zabraknąć i w niej pisałem. Niestety mieliśmy do tego zbyt mało osób i po 4 numerze zrezygnowaliśmy…
Koniec ligi
Wszystkie te przepisy naprawdę zbliżały nas do pełnego profesjonalizmu. Przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Niestety przewaga technologiczna w dzisiejszym świecie robi swoje, tak było i tym razem. Nie mieliśmy dobrego czata, który eliminowałby podpowiadania, przynajmniej takie, które są możliwe przez gg. Do sezonu 5 zgłosiła się tylko jedna drużyna, SCR. Pamiętam, że Brindel skwitował na forum zgłoszenie SCR takim tekstem: „No to poznaliśmy już DM LR na najbliższy sezon.” I chyba dobrze przepowiedział, bo nikt inny już się już więcej nie zgłosił… Postawiliśmy ligę w stan upadłości. Zawodnicy nawet nie chcieli nam pomóc by ratować 4 sezonowy dorobek. Praca głównie Rady ISQ poszła na marne…. Zostały wspomnienia. Wracając do tego wywiadu ze mną, powiedziałem, że mógłbym w jeszcze jednej lidze wystartować. I gdyby wszystkie ligi istniały, wybrałbym moją piękną Rosję.
I już na sam koniec przytoczę opinię Apocalipsa na temat Ligi Rosyjskiej, żeby nie być zbyt stronniczym w opinii o lidze.
Moja przygoda z ISQ zaczęła się właśnie w lidze rosyjskiej. Była to wtedy nowa liga, więc łatwiej było się załapać gdzieś do składu debiutantowi. Wspominam ją z pewnym sentymentem. Wiadomo, że nie była ona zbyt profesjonalna, gdyż zdarzały się różnego rodzaju wpadki, ale jeździło mi się w niej bardzo fajnie. Była mniejsza presja, poziom pytań nie stał na jakimś bardzo wysokim poziomie, co dla debiutanta takiego jak ja było dużym ułatwieniem. Niestety liga rosyjska nie przetrwała próby czasu. Wydaje mi się, że wpływ na to miała słaba organizacja i brak odpowiednich osób w zarządzie. Do tego doszły problemy z forum i niestety liga rosyjska zniknęła z mapy ISQ. Szkoda, że tak się stało, bo taka liga to idealne miejsce dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z ISQ.
Pozdrawiam Mezzi
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Mezzi na 7 września 2010 o 12:04, i jest w kategorii Bez kategorii. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








około 1 lat temu
KS BURZOWIANKA!!
około 1 lat temu
Jednak żałuję że nie skusiłem się na podzielenie się swoimi wspomnieniami z Mezzim
Liga rozkręciła się dopiero pod koniec 2005 r., więc raczej nie była założona rok wcześniej
około 1 lat temu
Liga powstała po wakacjach 2005 i jej pierwotna nazwa to ILŻ, była w zasadzie drugą taką amatorską ligą stworzoną po moim wcześniejszym IQŻ
. Na pewno Blancik wówczas jeszcze pod nickiem Kolejarz_Opole był jednym z jej założycieli. Ogólnie fajne czasy
Pamiętam, że trenowałem KS Burzowiankę i rozwijali się w tym klubie dwaj młodzi o których potem ISQ-owy świat dużo słyszał czyli Nicki i Malak (jako KubaCKM)
około 1 lat temu
Dokładnie tak ,najpierw było IQZ,ale kto to założył nie mam pojecia,a raczej nie pamietam. W kazdym badz razie pierwsze ISQ to starty wlasnie w tej lidze.Sporo osob ,ktore teraz maja co nieco „do powiedzenia” w ISQ zaczynało w IQZ,czyli pozniejszym ILZ,Plisem i na koncu dopiero była liga Rosyjska.
Czekam na opisy Ligi Angielskiej,Szwedzkiej i moze opisy ligi miast,rowniez tej niedokonczonej z bodajze 2005/2006?
Swoja droga liga miast by sie przydała.
Tak własciwie dzieki temu tekstowi uswiadomiłem sobie,ze startuje w ISQ juz 5 lat,gdyz zaczynałem jakos na przełomie sierpnia/wrzesnia 2005 …
około 1 lat temu
KS BURZOWIANKA !!!
około 1 lat temu
Malak przecież zaczynał w lidze szwedzkiej tak jak Pao, Molken, Bartass. Z tego co pamiętam to wszyscy jeździli w CentrumMŻ Team, czy jakoś tak.
około 1 lat temu
Spokojnie Brzysiu, niedługo będzie podobny materiał o lidze szwedzkiej, MiniLidze i jak znajdzie się chętny do opisu to i o angielskiej
około 1 lat temu
w lidzę Rosyjskiej osiągnąłem swój największy indywidualny sukces. 3 miejsce w IM, a na podium stałem razem z Kaspim i Danielem.
około 1 lat temu
masz rację Brzycho zaczynaliśmy w CMŻT (później Team Exide) ale sezon PLISu wystartował nieco wcześniej, dzień po pierwszym sparingu w ISQŻ z Gladiators Team (dostaliśmy w rzyć chyba 67-23) juz jechałem mecz ligowy w Wandalach