O szansach tegorocznego beniaminka I ligi opowie nam trener Champions Team, Radek. W wywiadzie także informacje odnośnie CC i byłych zawodnikach CT.

O co będzie walczył tegoroczny beniaminek I ligi?

O to, na co zasługujemy. W zeszłym sezonie pokazaliśmy, że spadek to był naprawdę wypadek przy pracy. Złożyło się na niego wiele czynników, jednak teraz znowu Champions Team świeci dawnym blaskiem. Radzę nie traktować nas jako zwykłego beniaminka i w związku z tym lekceważyć. Przypomnę tylko, że choć w Champions Team nigdy nie było jakiegoś mega mocnego składu, to dzięki wyrównanej i świetnie się rozumiejącej drużynie zdobyliśmy już jeden srebrny i dwa brązowe medale.

Zdecydowałeś się w większości postawić na tych zawodników, którzy przed rokiem bronili CT. Uważasz, że to wystarczy przynajmniej na utrzymanie?

Nie sądzę, by to wystarczyło na utrzymanie. Ja sądzę, że ten skład pozwoli nam cieszyć się z medalu!

Odważne stwierdzenie, ale bez zmian się nie obyło. Ściągnąłeś Kwitiego i Styrca, skąd pomysł na tych zawodników?

Zacznijmy od tego, że Styrcu jest naszym wychowankiem. Od dawna rozmawialiśmy na temat jego powrotu do Champions Team. Dwa sezony temu wybrał Black Panthers, sezon temu Red Sox i teraz powiedziałem mu, że to jego ostatnia szansa na powrót do korzeni. Zdecydował się i wiem, że nie będzie żałował. A ja w niego wierzę. Uważam, że ma ogromny, niezrealizowany potencjał. Co do Kwitiego, to jest on pierwszym od dawna zawodnikiem, który przyszedł do nas pomimo żadnych bliskich kontaktów z kimkolwiek z drużyny. Liczę jednak, że szybko się zaaklimatyzuje w zespole. Nie wymagam od nich zbyt wiele. Ważne jest dla mnie ich zaangażowanie, a nie tylko wyniki. To nie mają być liderzy zespołu, ale ich punkty będą bardzo ważne.

Niestety przeżyłeś chyba jęk zawodu, gdy dowiedziałeś się, że Champions Club nie wystartuje w nowym sezonie.

Gdybym bardzo chciał, to by wystartowało. Choć moja wina w tej sytuacji jest zerowa. Mieliśmy pewną umowę. Ja się z niej wywiązałem w stu procentach. Champions Club nie wystartuje dlatego, że niektórzy zbyt lekceważąco podeszli do tematu, pomimo że ostrzegałem ich przed konsekwencjami. Ale nie chciałbym wdrażać się w ten temat.

Wiemy, że z CC ściągnąłeś Piechę, czy kogoś planujesz jeszcze wyciągnąć do I ligi?

Chciałem sięgnąć po TrivTa, bo cenię jego zaangażowanie. Ale wybrał Black Sox, gdyż tam prawdopodobnie częściej pojawi się na „torze”. Trudno. Nie planuję już żadnych ruchów kadrowych.

Czy były jakieś niepowodzenia dla CT w okresie transferowym?

Właściwie to nie. Champions Team jest takim klubem, który nie szuka zawodników z zewnątrz. Albo ktoś chce dla nas jeździć, albo nie. Najczęściej wynika to z różnych względów osobistych, pewnej więzi z naszym zespołem. Kwiti jest więc pewnym wyjątkiem, ale jego transfer to zasługa głównie Styrca.

Podobno przed sezonem do startów w klubie zachęcałeś Frosta.

Tak i jeździłby u nas gdyby nie jego problemy z javą.

Powiedz jak wygląda organizacja w Champions Team. Czy w razie jakbyś sobie nie radził z czymś to ma Cię kto zastąpić w pilnych sprawach?

Na dłuższą metę, nie sądzę. Igła ma teraz sporo na głowie i nie angażuje się tak, jak kiedyś. Ale w razie chwilowych problemów, myślę, że poradziłby sobie z tym Styrcu.

Swego czasu w CT startował Daniel, próbowałeś go zachęcić do powrotu?

Ja bezpośrednio nie. Próbował Styrcu. Ale spodziewałem się, że Daniel do nas nie przyjdzie. Lubię go i jest fajnym kolegą, ale chyba nie do końca dobrze czuje się w naszym zespole w związku ze specyficzną atmosferą.

Duża odpowiedzialność za wynik zespołu spadnie na PeeRa i na Ciebie, poradzicie sobie z presją liderów?

Nie będziemy mieli jednego lidera. W tej drużynie każdy może być liderem. Proszę spojrzeć na statystyki poprzedniego sezonu – nasz najsłabszy zawodnik osiągnął średnią biegową prawie 1.5 punktu na bieg. Tutaj każdego stać na dwucyfrowy wynik. I to jest nasza siła.

II liga to jednak nie I, jest wielka różnica w zawodnikach i poziomie pytań. Tutaj o wynik będzie o wiele trudniej.

Jasne. Przecież nie twierdzę, że w tym sezonie też przegramy tylko jedno spotkanie.

Na koniec wytypuj kandydata do spadku.

Moim zdaniem dwaj główni kandydaci do spadku to White Sox i Fajrant Team. Któraś z tych drużyn pożegna się z pierwszą ligą.

Dziękuje za rozmowę.

Ja również dziękuję i pozdrawiam wszystkie dziewczyny startujące w ISQ :D