„Selekcja zawodników w naszym klubie jest bardzo rygorystyczna” – wywiad z Brzychem, trenerem FT

O swoim ukochanym zespole Fajrant Team przed sezonem 11 opowie nam jego trener Brzycho. W wywiadzie m.in. dlaczego nie doszło do zmian kadrowych.
No to Brzychu, można powiedzieć, że Fajrant Team wróciło z dalekiej podróży i wystartuje w sezonie 11. Sam wakacji to chyba nie miałeś za dużo, bo napisałeś ponad 80 pytań żeby wyrobić RA drużyny za zeszły rok.
Przyznaję. Było ciężko. 80 pytań to naprawdę straszna mordęga. Tyle tylko, że to moja wina, bo powinienem zmobilizować chłopaków, i siebie samego, do wyrobienia tych punktów w trakcie sezonu. Ten minął, i jak to mam w swoim zwyczaju wziąłem wszystko na siebie. Tak było w każdym klubie, który prowadziłem, i tak już będzie chyba zawsze. Muszę też podziękować Speedowi, którego pomoc w ułożeniu tych pytań była ogromna. Podsumowując. Fajranty nigdy nie zginą.
Ruchy transferowe twojego teamu można podsumować króciutko – bez zmian.
Tak, bo selekcja w naszym klubie, jeśli chodzi o dobór zawodników jest bardzo rygorystyczna. Jeśli już naprawdę się wzmacniamy, to nie byle kim. Oczywiście jeśli chodzi o seniorów. Sama wiedza bowiem u nas nie wystarcza. Liczy się też charakter. Naturalnie kontaktowałem się z kilkoma zawodnikami, ale ci odmówili. Szkoda, bo zaprzepaścili oni już jakąkolwiek możliwość swoich startów w barwach FT w przyszłych sezonach, albowiem każdy otrzymuje tylko jedną ofertę. Innych już nie będzie. Jak w „Ojcu Chrzestnym”. Do tej pory były dwa wyjątki od tej reguły. Tyle tylko, że to lubelaki, a jak wiadomo oni mają swój własny klub i niemożliwym jest ich wyciągnięcie stamtąd. Mimo to wciąż próbuję, bo a nóż widelec kiedyś mi się uda.
Brak zmian może być dla was trochę niebezpieczny. Inne kluby zakontraktowały nowych, dobrych jeźdźców a u was nic…
Ale to nie zmienia faktu, że nie jesteśmy słabsi od innych. Prawdę powiedziawszy na dzień dzisiejszy widzę tylko dwie ekipy silniejsze od nas. Od zawsze uważałem, że skład mamy na medal, a do złota brakuje nam jednego „napieracza”. Ale okienko transferowe jeszcze trwa. Mam pomysł na jeszcze jeden transfer. Nie jest to zawodnik pokroju tych najlepszych, ale wg mnie jest dobry. Tyle tylko, że jak do tej pory jeździł w klubie, który nie potrafił wycisnąć z niego tego, co tak naprawdę ten gościu potrafi. Bo jak mówią statystyki w Fajrantach każdy jeździ lepiej niż w poprzednim klubie. Tak było ze mną, Bartassem, Maćkiem, czy Plonkiem. Każdy z nas będąc Fajrantem zanotował progres formy. I zapewne tak będzie i z tym zawodnikiem, gdyby zgodził się nas wzmocnić.
Czy zdradzisz nam o kogo chodzi?
Nie, bo zawodnik ten widnieje w kadrze jednej z drużyn. Gdyby opiekun tego zespołu przeczytał to co napisałem zaraz pewnie zacząłby mu mącić w głowie i moje negocjacje byłyby zdecydowanie trudniejsze.;]
Czy w waszym dekalogu Fajrantów istnieją takie rzeczy jak zgody i kosy?
Hyh. Nie. Aczkolwiek jest jedna ekipa i kilku pojedynczych zawodników, których nie lubi zdecydowana większość zespołu. To przy okazji znacząco ułatwia mi pracę, gdyż wystarczy dobra „spina” przed meczem, a ten sam się wygra. Nawet jeśli losy miałyby się ważyć do samego końca.
Znamy już terminarz ligowy. Jesteś zadowolony z rozstawienia przeciwników?
Jak najbardziej. Fajnie będzie ogolić Twoją drużynę w I kolejce.
Widzę, że ani trochę nie wątpisz w swój zespół. Ty kiedyś zwątpiłeś w Fajranty?
Nie, nigdy. Jeśli ktoś jest kozakiem od małego, zakłada plastron FT, i ma w drużynie podobnych jemu, to jest kozakiem jakiego szuka się ze świecą. A w takich się nie wątpi. Nie ma się prawa.
Ty przed śmiercią to chyba będziesz sobie kazał wyryć na grobie Fajrant Team po wieki wieków.
Na nagrobek mam już tyle pomysłów, że może mi na nim nie starczyć miejsca. Myślę jednak, że moją ostatnią wolą będzie to, by Ci, którzy mnie przeżyją wykonali szalik FT, który założą mi na szyję i tak wsadzą do trumny. A! No i jeszcze jakiegoś lapka z netem, co bym od czasu do czasu mógł śmignąć w jakimś sparingu.
Wróćmy jeszcze do Rankingu Aktywności. Minusowe punkty RA na start do sezonu 11. Sprawiedliwa kara według Ciebie?
- 85 punktów to duża liczba. Czy sprawiedliwa? Nie wiem. Aczkolwiek wolę już te 85 pointsów niż jeżeli mielibyśmy zrezygnować z nazwy FT. Bo, że wszyscy Fajranci po upadku tej drużyny przeszliby do jakiegoś nowopowstałego klubu było czymś więcej niż pewnym. Do tego jednak nie doszło, więc AG nie ma się czego obawiać. Osobiście mam zamiar w tym sezonie złapać jak najwięcej punktów RA tak, by za rok uniknąć takiej sytuacji jak ta, gdy trzeba było skrobać aż 80 pytań. Także jeśli będzie jakiś problem z sędzią to zapraszam do mnie na gg.
Sporą część twojego klubu stanowią rzeszowiacy. Nie myślałeś kiedyś, aby pod nazwą Fajrant Team zebrać do kupy swoich rodaków?
Nie, bo wtedy musiałbym podziękować za współpracę Pabołowi, Raulowi, czy Maćkowi, a to nie wchodzi w ogóle w grę.
Chcesz ode mnie smutną wiadomość?
Oczywiście.
Nie możesz nikogo pozdrowić, bo za dużo gadasz.
Grunt, że wiem, że mama mnie kocha.^^
Nie no oczywiście możesz kogoś pozdrowić.
A mógłbym środkowym palcem? A na poważnie to chciałbym pozdrowić rodziców każdego Fajranta, i pogratulować im świetnych synów.
Spoko, to się wytnie
Dziękuje za wywiad.
W takim razie My wytniemy Was w I kolejce. Dzięki.
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Mezzi na 25 sierpnia 2010 o 12:41, i jest w kategorii Fajrant Team. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |








Ostatnie komentarze